Korekta okazała się testem dla funduszy alternatywnych

Anna Borys
opublikowano: 2007-03-26 00:00

Spadki na giełdach dotknęły nie tylko fundusze akcji, ale także alternatywne, które deklarowały, że zarabiają w każdej sytuacji. Na tle rynku dobrze zachowywały się produkty Investors TFI. Jego Investor FIZ zanotował w ostatnim miesiącu 6,11 proc. stopy zwrotu. Investor Gold FIZ zwiększył wartość aktywów netto (WAN) w tym samym okresie o 4,69 proc. Nieco gorzej wypadły produkty TFI Opera. Klienci Opera FNP SFIO zarobili 3,64 proc. Tuż za nim uplasował się Opera NGO SFIO, którego aktywa netto wzrosły o 3,50 proc.

Gorzej z korektą poradziły sobie fundusze towarzystwa Superfund. Wszystkie jego produkty przyniosły straty. Najbardziej ucierpiał Superfund Trend Bis Powiązany FIO, którego WAN spadła 17,83 proc. Najlepiej w TFI bronił kapitału Superfund SFIO subfundusz A, który miał stopę zwrotu na poziomie -11,24 proc. Wyniki tej grupy produktów były jedne z najsłabszych wśród alternatywnych funduszy. Przyczyna? System, którym gra całe międzynarodowe towarzystwo zarządzające 1,2 mld euro. Podejmuje ono decyzje inwestycyjne na podstawie sygnałów danych przez system.

Sygnały te opierają się na analizie technicznej, która przewiduje grę zgodną z trendem rynkowym. Decyzje o inwestycjach podejmowane na jego podstawie są zyskowne, jeśli trend jest trwały. Nie ma znaczenia, czy na rynku są spadki czy wzrosty. Schody zaczynają się przy dużej zmienności rynku. Znalazło to odzwierciedlenie w kiepskich wynikach funduszu. System nie potrafi wówczas sygnalizować zyskownych inwestycji. Może czas go zmodyfikować.

Anna Borys