Korporacja Pekabex czeka na inwestora

Marek Loos
07-11-2000, 00:00

Korporacja Pekabex czeka na inwestora

Poznańska spółka planuje w przyszłym roku zwiększenie sprzedaży o 25 proc.

SPRZEDAŻ WZROŚNIE: Na przyszły rok mam już pakiet zamówień, pozwalający na ponowny szybki wzrost sprzedaży firmy — zapewnia Wacław Nowacki, prezes Pekabexu. fot. MK

Poznańska Korporacja Budowlana Pekabex, choć deklaruje gotowość do przejęcia przez dużego inwestora strategicznego z branży budowlanej, do tej pory nie znalazła partnera. Zdaniem Wacława Nowackiego, prezesa firmy, ta sytuacja może się zmienić, gdyż przedsiębiorstwem zainteresowało się kilku inwestorów.

Poznański Pekabex należy do nielicznych wielkopolskich przedsiębiorstw budowlanych, które dotychczas nie dołączyły do wielkich grup kapitałowych. Wacław Nowacki, prezes zarządu Pekabexu, twierdzi, że firmą interesuje się kilku poważnych inwestorów, zarówno z branży budowlanej, jak i produkcji materiałów. Zapewnia, że są wśród nich przedsiębiorstwa polskie i zagraniczne, nie ujawnia jednak bliższych szczegółów.

— Po przypadającym na początek 2000 roku okresie potężnych przejęć wielkopolskich grup budowlanych przez zagraniczne holdingi, zainteresowanie zakupem spółek średniej wielkości zmniejszyło się. Na razie nasze akcje w zdecydowanej większości należą do funduszy inwestycyjnych, funkcjonujących w ramach Programu Powszechnej Prywatyzacji. 49 proc. udziałów posiada NFI Jupiter — mówi Wacław Nowacki.

Zamówienia już są

Tegoroczna sprzedaż Pekabexu planowana jest na poziomie 100 mln zł (podobnie jak w roku ubiegłym). Jednak prezes liczy, że w 2001 roku uda się ją zwiększyć o 25 proc. Ma to być możliwe dzięki już podpisanym kontraktom.

Największe przyszłoroczne zamówienia dla Pekabexu dotyczą sprzedaży dużych konstrukcji z prefabrykatów żelbetonowych wraz z ich montażem. Łączna wielkość kontraktów na przyszły rok wynosi na razie około 40 mln zł.

— Podpisaliśmy już umowy na realizację kilku dużych obiektów przemysłowych i innych. Będzie to m.in. biurowiec w Poznaniu, Warszawie i okolicach tych miast oraz centrum logistyczne jednej z firm handlowych — opowiada Wacław Nowacki.

Zarzuty do konkurencji

Pekabex jest największą w Polsce fabryką produkującą elementy z żelbetonu. Jedną z przyczyn tego, że w 2000 roku jej obroty wyniosły tylko tyle, ile w 1999 r., są konkurencyjne ceny na rynku oferowane przez małe wytwórnie prefabrykatów. Prezes Pekabexu twierdzi, że nie inwestują one w zakup nowoczesnych maszyn.

— Mogą więc oferować niskie ceny. Jednak bez inwestycji w park maszynowy niedługo wytrzymają na rynku — dodaje Wacław Nowacki.

Tegoroczny zastój w obrotach Pekabexu jest spowodowany także przesunięciem w czasie kilku dużych inwestycji, których realizację chciano zacząć w 2000 roku.

— Zachwiało to produkcją naszej wytwórni konstrukcji żelbetonowych, której sprzedaż przynosi około 25 proc. obrotów Pekabexu — tłumaczy Wacław Nowacki.

Przekształcenia firmy

Pekabex utworzono w 1972 r. jako państwową firmę wytwarzającą elementy żelbetowe do produkcji budynków z wielkiej płyty. Przedsiębiorstwo prowadziło również działalność budowlaną, oddając do dzisiaj około 20 tys. mieszkań i kilkadziesiąt obiektów użyteczności publicznej. W 1982 r. firma rozpoczęła realizację największego polskiego kontraktu z Libią na budowę farm rolnych i zbiorników wodnych. Od 1988 r. działa na rynku niemieckim. W 1991 r. firma została przekształcona w jednoosobową spółkę skarbu państwa. Cztery lata później jej akcje trafiły do Narodowych Funduszy Inwestycyjnych. Od września jest notowana na rynku wolnym GPW.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Loos

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Korporacja Pekabex czeka na inwestora