Niedobór kandydatów o odpowiednich kwalifikacjach to problem 88 proc. spółek IT — wynika z raportu firmy Sedlak & Sedlak. W serwisie rekrutacyjnym GoldenLine.pl najwięcej ofert pracy (26 proc.) pochodzi z branży informatycznej.
Na drugim miejscu znalazła się sprzedaż, a na trzecim finanse, ale z udziałem w całkowitej liczbie ogłoszeń odpowiednio: 10 i 8 proc. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie nie uda się zmniejszyć braków kadrowych w IT. Powód: według niemal połowy (47 proc.) badanych branża oferuje mało konkurencyjne wynagrodzenia. Nie znaczy to, że pracownicy sektora informatycznego są skazani na niskie płace. Muszą jednak wybierać firmy, które stać na płacenie więcej, lub zdobyć umiejętności najbardziej na rynku poszukiwane. Według Sylwii Wieteski, specjalistki ds. HR w spółce Hicron, zajmującej się integracją systemów IT, najtrudniej jest małym firmom.
Ich budżety nie pozwalają walczyć o tzw. talenty z korporacjami, które kuszą informatyków także świadczeniami pozapłacowymi. Przy czym jeszcze niedawno standardem były prywatna opieka medyczna, karty sportowe, refundacja kursów językowych, a dzisiaj pakiety socjalne obejmują także bony zakupowe, dofinansowanie wakacji, a nawet darmowe owoce lub słodycze.
— Duży nacisk kładzie się też na rozwój pasji, np. poprzez materialne wsparcie nieformalnych grup sportowych i kół zainteresowańtworzonych przez pracowników. To oprócz podstawowego wynagrodzenia może przyciągać kandydatów — mówi Sylwia Wieteska.
Ale nawet zdobycie etatu w zagranicznym koncernie nie oznacza pięciocyfrowych zarobkółw. Jak wskazuje Damian Pokrywka, specjalista ds. analiz wynagrodzeń z Sedlak & Sedlak, ranking najwyższych uposażeń otwierają specjaliści znający języki programowania Cobol lub Ruby. Bo im rzadsza technologia, tym wyższe wynagrodzenie.
— Często to pracownicy dyktują warunki — firmy oferują takim programistom kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie, a czasem nawet więcej. Jeśli chodzi o popularne technologie, to najlepiej opłacanym segmentem są aplikacje mobilne, gdzie mediana wynagrodzeń miesięcznych brutto doświadczonych programistów wynosi 7,2 tys. zł. To około dwa razy więcej niż średnie wynagrodzenie według GUS. Natomiast jedna czwarta specjalistów od aplikacji mobilnych zarabia ponad 8,8 tys. złotych — wymienia Damian Pokrywka.
Na kolejnych miejscach najlepiej opłacanych programistów są ci, którzy znają języki Java (7 tys. zł) i C/C++(prawie 6,9 tys. zł brutto). Nie powinni też narzekać programiści baz danych (ponad 6,5 tys. zł) lub .NET (ponad 6,1 tys. zł). Zarobki rosną wraz ze stażem. Na liście płac przy nazwisku początkującego programisty aplikacji mobilnych widnieje około 4, 1 tys. zł, ale jego kolega z kilkuletnim stażem ma już 7,2 tys. zł, a tzw. senior może liczyć na dwa razy więcej niż junior. Podobnie jest z programistami .NET — młodszy specjalista zarabia niespełna 4 tys. zł, a starszy — ponad 9 tysięcy.
