Badania dowodzą, że aż 94 proc. przekazów promocyjnych skupionych jest na dotarciu do konsumenta poprzez zmysł wzroku i słuchu. Jednak aż 75 proc. codziennych emocji jest wywołanych tym, co ludzie odczuwają dzięki powonieniu. Okazuje się, że to właśnie zapach jest jednym z narzędzi, obok których marketingowcy nie powinni przechodzić obojętnie.Tym bardziej że dzięki odpowiednio dobranym kompozycjom zapachowym klienci lepiej zapamiętują i szybciej rozpoznają marki, a to natomiast ma pozytywny wpływ na budowanie ich trwałego wizerunku i na chęć dokonania zakupu. Analiza przeprowadzona przez firmę Nike pokazała, jaką rolę odgrywają zapachy w sklepach. Obuwie tej marki umieszczono w dwóch identycznych pomieszczeniach, a jedyną różnicą było rozpylenie w jednym z nich kwiatowego aromatu.
Okazało się, że 84 proc. klientów wybrało produkty sprzedawane tam, gdzie zastosowano zapach. Potwierdzeniem takich reakcji są wyniki wielu badań, z których wynika, że po zastosowaniu przebadanej kompozycji zapachowej dopasowanej do marki zyski mogą wzrosnąć nawet o 40 proc. Jednak reakcja na określone aromaty może być różna w zależności od regionu i obszaru kulturowego. W Stanach Zjednoczonych wanilia nie jest odbierana tak pozytywnie jak np. w Polsce, tam jest to zapach raczej pobudzający. Podobnie z aromatami orientalnymi, które wywołują inne skojarzenia w Europie, a inne w Azji. Polacy natomiast pozytywnie reagują na zapach świeżo skoszonej trawy i powietrza po deszczu.