KPMG: Wzrasta aktywność sieciowych oszustów

opublikowano: 2004-11-09 18:10

W 2004 r. przestępcy działający poprzez sieć byli bardzo aktywni. Szczególnie niebezpieczne okazały się wyłudzenia poufnych informacji dotyczących kont bankowych – głosi opublikowany dzisiaj raport KPMG zatytułowany „Sieciowi oszuści są coraz sprytniejsi”.

Przesyłając wiadomości pocztą elektroniczną na prywatne skrzynki i podszywając się pod banki przestępcy uzyskują poufne informacje od klientów. W ten, pozornie legalny sposób zdobywają dostęp do kont bankowych.

„Nie należy odpowiadać na tego typu wiadomości elektroniczne a w razie wątpliwości powinno się skontaktować z właściwym bankiem korzystając z wiarygodnych lub używanych poprzednio numerów telefonicznych.” – ostrzega Charlie Patrick, Dyrektor w KPMG, odpowiedzialny za badanie oszustw, korupcji i domniemanych wykroczeń w przedsiębiorstwach na obszarze 15 krajów Europy Środkowej i Wschodniej.

Od co najmniej 15 ostatnich lat przedsiębiorstwa i osoby prywatne otrzymują listy i ostatnio również pocztę elektroniczną od osób, które twierdzą, że posiadają dostęp do znacznych funduszy. Środki te zostały jakoby zablokowane na koncie bankowym, w sejfie lub przez odpowiednią instytucję i jest się proszonym, przy zapewnieniu pełnej poufności, o pomoc w ich odzyskaniu. Jedynym wymogiem jest dostarczenie wymaganych danych, nagłówka firmowego a nawet numerów kont bankowych, aby można było dokonać przelewu na konto właściciela. Obiecuje się przy tym udział w odzyskanych funduszach, zwykle jest to wysoka kwota przekraczająca 1 milion dolarów amerykańskich. Oczywiście jest to plan kradzieży, gdyż nie istnieją żadne „ukryte” środki finansowe.

Charlie Patrick przywołuje sytuację, kiedy sam otrzymał po raz pierwszy tego typu korespondencję znaną jako „list 419” w 1989 lub 1990 roku. Pracował wtedy po ukończeniu studiów u swojego pierwszego pracodawcy i wtedy też to po raz pierwszy zetknął się z podobnym zjawiskiem.

Numer 419 odnosi się do paragrafu nigeryjskiego Kodeksu Karnego dotyczącego oszustw finansowych – wiele z takich listów i informacji elektronicznych powstaje w Nigerii lub Afryce Południowej. Ostatnio oszuści upodobali sobie formę e-maila, który pozwala na rozesłanie praktycznie za darmo tysięcy wiadomości. Śledzą oni również wydarzenia na świecie: przykładowo można otrzymać wiadomość elektroniczną dotyczącą majątku pewnego białoskórego rolnika, którego ziemia została zajęta w Zimbabwe.

Charlie Patrick sądzi jednak, że bardziej niepokojące jest zjawisko, które zaobserwować można było w 2004r., czyli wiadomości elektroniczne, które rzekomo pochodzą ze znanego banku, w którym odbiorca posiada konto.

Uważa on, że można się spodziewać, że oszuści będą modyfikować taktykę i wprowadzać nowe schematy działania. Dlatego też należy zachować wyjątkową ostrożność podając swoje dane w formie elektronicznej.