KPWiG ma tylko jeden wniosek

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2003-12-02 00:00

Mimo liberalizacji projektu ustawy o giełdach towarowych tylko jedna instytucja wystąpiła o przyznanie licencji.

Ustawa określająca funkcjonowanie giełd towarowych ma obowiązywać już od kwietnia 2004 r. Na razie wszystko wskazuje na to, że tylko nieliczne instytucje poddadzą się jej regulacjom.

— Trafił do nas tylko jeden wniosek o udzielenie licencji. Są spore szanse na przyznanie jej jeszcze w tym roku — przyznaje Jacek Socha, przewodniczący Komisji Papierów Wartościowych i Giełd.

Z naszych informacji wynika, że o licencję stara się tylko Giełda Energii. Kolejną instytucją, która może wystąpić z takim wnioskiem, jest Warszawska Giełda Towarowa.

— Jesteśmy przygotowani na złożenie wniosku, jednak chcemy wcześniej przeanalizować wszystkie za i przeciw — zaznacza Artur Żur, członek zarządu WGT.

Ostatnio pojawiły się spekulacje, że WGT stara się pozyskać zagranicznego partnera, by rozwinąć rynek kontraktów terminowych.

Choć w ostatniej chwili znacznie złagodzono przepisy dotyczące funkcjonowania giełd towarowych, to nie zanosi się, by inne giełdy wystąpiły o przyznanie licencji.

— Problemem tego rynku jest mała liczba dużych klientów giełd towarowych. Po prostu brakuje dużych graczy na rynku — podkreśla Aleksander Chłopecki, wiceprzewodniczący KPWiG.

Okazuje się, że nie na wiele zdało się zezwolenie biurom maklerskim na prowadzenie działalności w formie spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, a nie wyłącznie jako spółek akcyjnych (tak było do tej pory). Na dodatek pośrednikami mogą stać się podmioty nie będące towarowymi biurami maklerskimi.

Tak naprawdę giełdy chcące dalej pośredniczyć w obrocie towarowym na rynku kasowym i nie podlegać ustawie, muszą tylko wyrzucić z nazwy giełdy słowo „towarowa”. Przestrzegać ustawy będą musiały jedynie instytucje obracające kontraktami terminowymi.