KPWiG skrytykowała zmiany w zarządzie Elektrimu

Reuters
31-01-2002, 14:31

WARSZAWA (Reuters) - Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (KPWiG) skrytykowała decyzję rady nadzorczej Elektrimu, która zawiesiła w czynnościach członka zarządu spółki, Jacka Walczykowskiego, delegując do pracy w zarządzie członka rady, Jana Rynkiewicza. W ten sposób zarząd tworzyć będzie dwóch członków rady nadzorczej - pełniący obowiązki prezesa Waldemar Siwak również jest cz

WARSZAWA (Reuters) - Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (KPWiG) skrytykowała decyzję rady nadzorczej Elektrimu, która zawiesiła w czynnościach członka zarządu spółki, Jacka Walczykowskiego, delegując do pracy w zarządzie członka rady, Jana Rynkiewicza.

W ten sposób zarząd tworzyć będzie dwóch członków rady nadzorczej - pełniący obowiązki prezesa Waldemar Siwak również jest członkiem rady, więc funkcje nadzorcze zaczęły mieszać się z zarządczymi.

"Wczorajsze decyzje są jak najgorsze. W polskim systemie prawnym nie ma czegoś takiego, że rada nadzorcza i zarząd to jedno ciało. To są dwa różne organy" - powiedział w czwartek Reuterowi Jacek Socha.

"Z punktu widzenia działania spółki akcyjnej uważam, że taki sposób funkcjonowania (firmy) nie powinien mieć miejsca i dlatego też przystąpię jako prokurator o wyznacznie terminu walnego wcześniej" - dodał.

Przewodniczącemu Komisji chodzi o to, że walne Elektrimu na wniosek BRE Banku i postępujących podobnie jak on akcjonariuszy reprezentujących w sumie 20 procent kapitału spółki zostało zwołane, dopiero na maj, a nie jak domagali się akcjonariusze na połowę lutego.

Na walnym dojść ma do zmian w radzie nadzorczej, a następnie, niewykluczone, że i do zmian w zarządzie. Zawieszony w nocy Walczykowski nie poparł decyzji Siwaka, którego głos zadecydował o zwołaniu WZA na maj. Była to jedna z przyczyn powstanie konfliktu w zarządzie.

"W tej chwili rada nadzorcza ma dwóch oddelegowanych członków (do zarządu), w tym pytanie czy jednego (z nich) właściwie" - powiedział przewodniczący KPWiG.

Socha jest zdania, że im szybciej zwołane zostanie walne, tym szybciej wyjaśni się sytuacja spółki. Ocenia, że prawdopodobieństwo wyznaczenia wcześniejszego niż majowy terminu walnego przez sąd, o co wnioskuje BRE Bank, jest duże.

"Myślę, że (sąd) zwoła je, bo zorientuje się, że ta spółka w tej chwili jest niewłaściwe zarządzana i nadzorowana i część akcjonariatu nie jest reprezentowana" - powiedział szef KPWiG.

Gdyby walne, na którym może dojść do zmian w radzie i w konsekwencji, być może, do zmian w zarządzie odbyło się w maju, prezes Siwak rządziłby już Elektrimem niemal rok.

Elektrim jest w konflikcie z różnymi inwestorami i instytucjami. Jednym z najgroźniejszych z nich jest spór z obligatariuszami, którzy domagają się spłaty około 480 milionów euro zaległych zobowiązań. Siwak zaproponował im redukcję długu o 40 procent, co obligatariusze przyjęli z niezadowoleniem.

Złożyli więc wniosek o upadłość Elektrimu, ale sąd zarządził postępowanie układowe. Obligatariusze reprezentujący 75 procent emisji obligacji zarzucają jednak Elektrimowi, że jego zarząd nie prowadzi z nimi żadnych negocjacji.

W radzie nadzorczej Elektrimu dominują inwestorzy finansowi oraz francuski koncern Vivendi. Finansowi informowali ostatnio, że zmniejszyli udziały w Elektrimie.

Francuzi mają oficjalnie 10 procent Elektrimu i rozważają sprzedaż swoich udziałów w sztandarowej spółce Elektrimu - Elektrimie Telekomunikacja.

((Kuba Kurasz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, warsaw.newsroom@reuters.com))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Reuters

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / KPWiG skrytykowała zmiany w zarządzie Elektrimu