Fundusz z obligacjami w nazwie kojarzy się z wysokim bezpieczeństwem inwestycji. Nie zawsze się to potwierdza. Po pierwsze — kupowane przez fundusz papiery nie muszą być
państwowe. Ponadto — nawet
jeśli są, to mogą — zwłaszcza w krótkim okresie — mocno tracić na wartości.
Potwierdzają to wyniki funduszy ostatniego tygodnia. Między 9 a 16 maja tylko pięć na 32 produktów inwestujących w obligacje przyniosły zyski. Najsłabiej radził sobie Subfundusz SEB 5 Obligacji Skarbowych. Jego klienci stracili w tym okresie 0,57 proc. Niewiele lepszy okazało się PKO/Credit Suisse Obligacji Długoterminowych. Właściciele jego jedno-
stek inwestycyjnych stracili
w ostatnim tygodniu 0,56 proc.
Najsłabszą trójkę zamyka PKO/CS Parasolowy Subfundusz Papierów Dłużnych Plus. Fundusz między 9 a 16
maja wypracował stopę zwrotu na poziomie -0,51 proc.
Warto zauważyć, że słabe wyniki to nie jednorazowa wpadka. Pierwszy z funduszy obligacji zanotował straty również w okresie ostatnich 12 miesięcy. Jak to wytłumaczyć? Produkty, które mają w portfelach papiery skarbowe, są narażone na ryzyko stopy procentowej. Gdy rośnie inflacja, to Rada Polityki Pieniężnej podnosi stopy procentowe. To z kolei obniża wyceny wyemitowanych wcześniej papierów skarbowych. Wtedy wygranymi są te fundusze, które mają w portfelach najwięcej krótkoterminowych papierów. Te bowiem najlepiej znoszą cykl podwyżek stóp procentowych, z którym mamy obecnie do czynienia w Polsce.
Anna Borys