Od początku maja na giełdzie panuje marazm. Funduszom inwestycyjnym na takim rynku trudno więc zarabiać. Najlepiej w maju radzi sobie DWS Polska Akcji. Jego klienci zarobili od początku miesiąca 1,9 proc. Powody do zadowolenia mieli także klienci SEB Subfundusz SEB 3 Akcji. W maju ich oszczędności wzrosły o 1,44 proc. Najlepszą trójkę zamyka Skarbiec Subfundusz Akcji z wynikiem 1,29 proc. Tym funduszom udało się pobić rynek, który od 30 kwietnia do 27 maja stracił 0,2 proc.
Najgorzej od początku maja zachowywały się fundusze inwestujące w krajowe małe i średnie spółki. Wskaźnik małych spółek — sWIG80 — stracił od 30 kwietnia do 27 maja 4,21 proc., zaś mWIG40 był 2,03 proc. na minusie. Najsłabiej radzi sobie w maju DWS Polska Top 25 Małych Spółek. Wartość jednostki inwestycyjnej tego produktu zjechała o 4,81 proc. Inne fundusze inwestujące w sektorze małych i średnich spółek także były pod kreską. PZU Akcji Małych i Średnich Spółek wypracował stopę zwrotu -4,70 proc. ING Średnich i Małych Spółek miał wynik na poziomie — 4,29 proc.
Wiele analiz wskazuje, że spółki na warszawskim parkiecie są niedowartościowane. Jednak to nie przekonuje ani zagranicznych inwestorów, którzy teraz kupują w Brazylii, ani krajowych graczy. Decyzje TFI zależą od woli klientów. A ci na razie nie palą się do wpłacania pieniędzy (choć widać już światełko w tunelu na poprawę nastrojów). Fundusze emerytalne też na razie wstrzymują się z większymi zakupami. Marazm więc trwa.