Krajowe indeksy pod kreską przy dużych obrotach

Konrad Sobiecki
24-07-2008, 18:11

Czwartkowy spadek byłby zapewne większy, gdyby nie dobra postawa PKO BP i Pekao.

Stało się. WIG20 przerwał w końcu wspinaczkę. Indeks blue chipów otworzył się już lekko pod kreską. Wraz z upływającymi minutami powoli osuwał się w „czerwone rejony”. W południe na chwilę do głosu doszli kupujący. Szybko zostali jednak spacyfikowani. Indeksy mocniej zapikowały tuż przed końcem sesji. Przyczynił się do tego nienajlepszy początek handlu zza oceanem. Niewiadomo jak odczytać wysokie, czwartkowe obroty na GPW. Wyniosły prawie 2,28 mld zł. i były najwyższe od 20 marca.

Czwartkowy spadek byłby zapewne dużo większy, gdyby nie dobra postawa dwóch największych banków. Chodzi o PKO BP i Pekao. Przypadało na nie aż 50 proc. wszystkich obrotów. Wygląda na to, że zainteresował się nimi kapitał zagraniczny. Mniej powodów do zadowolenia mieli akcjonariusze BRE Banku i BZ WBK. Ich kursy spadły odpowiednio 1 i 2 proc. Być może to tylko lekka korekta po ostatnich, mocnych wybiciach.

Największym balastem dla indeksów znów był KGHM. Jego akcje potaniały prawie 6 proc. Obecnie kosztują najmniej od 24 stycznia (uwzględniając odcięcie dywidendy). Inwestorów odstrasza zapewne przebicie przez kurs miedzi ważnego wsparcia technicznego na poziomie 8200 USD za tonę.

Spadki surowców wpłynęły również na przeceny akcji spółek energetycznych i wydobywczych. Przykładem jest chociażby PKN Orlen. Do przeceny naszej rafinerii mogła się przyczynić obniżona wycena przez jednego z największych banków inwestycyjnych na świecie, Goldman Sachs. Jego analitycy oszacowali cenę docelową akcji Orlenu na 37 zł. Nie najlepszy dzień miał również Lotos (jego kurs zanurkował o ponad 4 proc.) oraz PGNIG.

Wśród firm mniejszej wielkości na uwagę zasługuje Bytom. Przez ostatnie sześć sesji jego akcje dały zarobić ponad 50 proc. To zasługa m.in. wstrzymania emisji akcji do czasu poprawy nastrojów na rynku. Cieszą się też właściciele akcji Oponeo. Spółka ogłosiła bardzo dobre wyniki finansowe II kwartału (zysk netto wzrósł z 188 tys. zł do 2,2 mln zł.). Od poniedziałku kurs spółki podskoczył prawie 30 proc. Chyba czas na mały odpoczynek.

Na parkiecie dużo dzieje się wokół spółek z portfela Romana Karkosika. Podczas sesji zyskiwało większość jego firm, jednak dobrym zakończeniem mogą pochwalić się jedynie Suwary oraz Boryszew. Nad drugim biegunie znalazł się za to deweloper Leszka Czarneckiego – LC Corp. Przez trzy dni dał zarobić inwestorom 11 proc. aby w czwartek odebrać im połowę zysku.

CO DALEJ?
Ważą się losy WIG20
WIG20 stanął na ważnej granicy 2600 punktów. Jego przebicie w dół otworzy furtkę do wcześniejszego technicznego poziomu, który znajduje się sto punktów niżej. Miejmy nadzieje, że do tego nie dojdzie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Sobiecki

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Krajowe indeksy pod kreską przy dużych obrotach