Krauze odetchnie z ulgą

DI
opublikowano: 2007-12-05 00:00

Jeden z najbogatszych Polaków może być pewien, że po wylądo-waniu w kraju nie zostanie z marszu zatrzymany.

Jeden z najbogatszych Polaków może być pewien, że po wylądo-waniu w kraju nie zostanie z marszu zatrzymany.

Warszawska prokuratura cofnęła nakaz zatrzymania Ryszarda Krauzego, ale nadal chce „wykonać czynności z jego udziałem” — tłumaczy Katarzyna Szeska, rzeczniczka prokuratury

O tej decyzji prokuratury poinformował we wtorek wieczorem „Dziennik” na stronach internetowych. Pytana o to Katarzyna Szeska powiedziała Polskiej Agencji Prasowej, że nakazu zatrzymania Ryszarda Krauzego nie ma od 15 listopada, gdy zapadło postanowienie o jego uchyleniu.

— Podchodzimy do sprawy ze spokojem — podkreśla pani rzecznik.

Od października na rozpoznanie czeka wniosek obrony Krauzego o umorzenie jego sprawy. Prokuratura chce postawić finansowemu potentatowi zarzut fałszywych zeznań i utrudniania śledztwa. Chodzi o sprawę przecieku z akcji Centralnego Biura Antykorupcyjnego w resorcie rolnictwa. Za to grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Jeden z najbogatszych Polaków powtarza, że nie zamierza się uchylać przed stawieniem w prokuraturze, a jego nieobecność w Polsce jest związana z finalizacją projektów pozyskania źródeł surowców energetycznych, szczególnie w Kazachstanie i Republice Komi. Zapewnia, że zrobi to „niezawodnie po powrocie do kraju”.