Kreacja równych i równiejszych

Adam L. Kalus
21-02-2005, 00:00

Ledwie nowe przepisy o egzekucji sądowej weszły (5 lutego) w życie, a już napotykają zdecydowany opór niektórych grup zawodowych. Najbardziej energicznie protestują pracownicy szpitali, którzy domagają się, aby... wyjąć ich spod prawa — to znaczy spod działania nowych przepisów o egzekucji z rachunków bankowych. Niegdyś termin „wyjęcie spod prawa” oznaczał, że dana osoba dopuściła się przestępstwa i została objęta infamią. Teraz zaś ma to oznaczać (bez)prawne uprzywilejowanie pewnej grupy społecznej — pracowników szeroko rozumianej służby zdrowia, oczywiście tylko publicznej, ponieważ przywilej nie dotyczyłby niepublicznych zespołów opieki zdrowotnej.

Przypomnijmy, że w poprzednim stanie prawnym środki znajdujące się na rachunkach bankowych dłużników, a przeznaczone na wynagrodzenia za pracę, zajęciu przez komorników nie podlegały. Od 5 lutego ta szczególna ochrona pieniędzy na wynagrodzenia w razie egzekucji przestała w kodeksie postępowania cywilnego obowiązywać. Co najwyżej sąd może, na wniosek dłużnika, zezwolić na wypłatę z zajętego rachunku bankowego wynagrodzenia za pracę dla osób zatrudnionych u dłużnika, wraz z podatkami i ciężarami ustawowymi, ale tylko na okres do trzech miesięcy i tylko w wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Na naszych oczach, w „demokratycznym państwie prawnym” (to cytat z konstytucji) ma miejsce nawoływanie do wybiórczego traktowania prawa. Niestety, pomysły takie znajdują wsparcie niektórych partii politycznych, a nawet prezydenta! Jeżeli rzeczywiście dojdzie do uchwalenia nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego, cofającej nas do stanu sprzed 5 lutego, będzie to już drugi wyłom w powszechnie obowiązujących przepisach prawa — wszak kodeks za taki uchodzi. Kilka miesięcy temu pierwszy wyłom zastosowano w odniesieniu do rolników, wyłączając spod egzekucji otrzymywane przez nich dopłaty unijne.

Tak oto atrofii ulegają szczytne i potwierdzone konstytucyjnie hasła o równych szansach dla wszystkich, o państwie prawa, o równości obywateli — i inne równie wzniosłe, co puste.

Adam L. Kalus, prezes Baupol Consulting

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam L. Kalus

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kreacja równych i równiejszych