W ubiegłym tygodniu republikański senator Rand Paul bagatelizował zbliżanie się limitu zadłużenia twierdząc, że ryzyko jest wyolbrzymiane bo rząd zbiera dostatecznie duże kwoty z podatków aby sfinansować spłatę długu. Lagarde uważa jednak, że takie działania nie są żadnym rozwiązaniem.

- To bardzo niepokojące – powiedziała szefowa MFW. - Kreatywna księgowość nie jest rozwiązaniem i rynki to wiedzą. Kiedy jesteś największą gospodarką na świecie, kiedy jesteś „bezpieczną przystanią” w każdych okolicznościach, jak w tym przypadku, nie możesz stosować takiej kreatywnej księgowości – dodała.
W rzeczywistości USA osiągnęły limit zadłużenia, wynoszący 16,7 bln USD, już w maju. Od tego czasu Departament Skarbu steruje płatnościami tak, aby do limitu pozostał pewien dystans. Takie możliwości zakończą się jednak 17 października, ostrzegał niedawno sekretarz Jack Lew. Lagarde apeluje obecnie do rządu USA, aby działał na rzecz zmniejszenia niepewności na rynkach i zachował status kraju jako „bezpiecznej przystani”.
- Musicie honorować swój podpis.. i musicie uczynić pewnym, że wasza gospodarka się konsoliduje, bo to ma wpływ na całą globalną gospodarkę – powiedziała.