Dziś akcjonariusze Kredyt Banku zdecydują o emisji akcji, która pozwoli na dokapitalizowanie spółki i pokrycie strat.
Właściciele Kredyt Banku (KB) mają dziś uchwalić emisję wartości 665,6 mln zł, która pozwoli na podwyższenie funduszy własnych spółki o blisko 40 proc.
Podwyższenie funduszy jest jednym z podstawowych elementów programu naprawczego KB, który został przyjęty przez Komisję Nadzoru Bankowego. Zakłada on m.in. zwiększenie rentowności, podwyższenie wskaźników, a także pokrycie strat. W 2002 r. spółka straciła 328 mln zł, a w pierwszym półroczu 2003 grupa przyniosła 208 mln zł straty. W tym roku także współczynnik wypłacalności spadł do 9,5 proc., co uniemożliwia bankowi swobodny rozwój. Dzięki emisji ma on wzrosnąć do około 13 proc.
Emisja ma zostać skierowana do wszystkich dotychczasowych akcjonariuszy. Jednak analitycy sądzą, że nie będzie kolejki chętnych do jej objęcia. Dom maklerski Millennium wydał dla akcji KB rekomendację neutralnie.
— Wysoka strata w drugim kwartale oraz perspektywa emisji, która zmniejszy prognozowany wskaźnik zwrotu z kapitału, skłaniają nas do obniżenia wyceny akcji z 11,9 do 9,7 zł. Uważamy, że akcje spółki nie są atrakcyjną inwestycją — uzasadnia Marcin Materna, analityk Millennium DM.
Na korzyść emisji może zadziałać wzrost gospodarczy.
— To raczej nie jest oferta dla drobnych graczy. Duzi akcjonariusze mogą zaryzykować, uwzględniając wzrost gospodarczy i hossę na GPW. Sądzę też, że akcje, których nie wchłonie rynek, obejmie inwestor, czyli KBC — mówi Alfred Adamiec, niezależny doradca finansowy.