Kredyt Bank współfinansuje projekty Glimaru
Rafineria Glimar z Gorlic kończy negocjacje z konsorcjum polskich banków w sprawie warunków uzyskania drugiej transzy kredytu, przeznaczonego na budowę instalacji hydrokompleksu. Cały projekt wart jest 103,6 mln EUR (400 mln zł), a część jego finansowania — 45 mln EUR (174 mln zł) — zapewnią m.in. BPH oraz Kredyt Bank.
Rafineria Glimar z Gorlic jest coraz bliżej uzyskania drugiej raty kredytu przeznaczonego na budowę instalacji hydrokompleksu.
— Negocjacje są prowadzone z konsorcjum polskich banków, którym przewodniczy Bank Przemysłowo-Handlowy. Wśród członków konsorcjum jest również Kredyt Bank. Będzie to kwota wysokości 45 mln EUR (174 mln zł) — mówi źródło zbliżone do negocjacji.
Transze gwarantowane
Całość inwestycji wyceniono na 103,6 mln EUR (400 mln zł). Pierwszą ratę kredytu wysokości 34 mln EUR (131,24 mln zł) Glimar uzyskał już na początku czerwca. Wtedy umowę podpisano z Hypovereinsbankiem. Kredyt jest gwarantowany przez Hermesa, niemiecką rządową agendę ds. wspierania eksportu.
— Obecnie trwa jeszcze proces zabezpieczenia kredytu na majątku firmy — podkreśla nasz informator.
Podobne procedury będzie musiał przejść Glimar w związku z drugą transzą. Tą sprawą zajmie się najbliższe NWZA spółki, zaplanowane na 18 października. Resztę projektu rafineria sfinansuje ze środków własnych.
Stawka na niszę
Zgodnie z planem, budowa hydrokompleksu zakończy się w 2004 r. Jego uruchomienie umożliwi wytwarzanie wielu nowych specyfików naftowych, takich jak nafty, rozpuszczalniki, oleje bazowe i gotowe oleje smarowe dla przemysłu i motoryzacji. Dodatkowo produkowane będą oleje napędowe o niskiej zawartości siarki.
— Obecnie 96 proc. produkcji stanowią paliwa silnikowe. Dzięki hydrokompleksowi wzrośnie udział innych produktów w strukturze sprzedaży — tłumaczy Tomasz Biodrowicz, główny specjalista ds. reklamy i promocji Rafinerii Glimar.
Rafinerie południowe, w tym Glimar, nie mają większych szans konkurować z PKN Orlen, Rafinerią Gdańską czy rafineriami ze Słowacji i Czech w dziedzinie produkcji benzyn i oleju napędowego. Glimar wejdzie więc w produkcję niszową, która stwarza nadzieję na przetrwanie na coraz bardziej konkurencyjnym rynku. Tak dużego programu rozwoju opartego na nowych produktach nie mają inne rafinerie południowe.