Kredyt Bank pozytywnie zaskoczył. Po stracie w I kwartale, w II wypracował taki zysk, że pokrył minus z początku roku. Plus wyniósł 4 mln zł.
Sporo zmieniło się w stosunku do I kwartału. Chociażby rezerwy. Po pierwszych trzech miesiącach wysokość odpisów przekroczyła 180 mln zł, z czego gross przypadło na portfel kredytów korporacyjnych (oraz opcje). W II kwartale rezerwy są prawie o 100 mln zł niższe. Tym razem bank zrobił odpisy na portfel detaliczny, a konkretnie na Consumer Finance, a jeszcze bardziej szczegółowo – na portfel Żagla, sieci sprzedaży szybkich kredytów. Bank przyznaje, że ten biznes trzeba na nowo przemyśleć, zdefiniować. Obecnie niemal zawiesił sprzedaż kredytów gotówkowych. Pracownicy Żagla udzielają kredytów ratalnych, bo ten portfel jest całkiem zdrowy, oraz zajmuj się restrukturyzacją i windykacją już pożyczonych pieniędzy.
Kredyt Bank przyznaje, że za kłopoty z kredytami mają zdecydowanie charakter systemowy i nie jest to wyłącznie problem tego banku, ale całego sektora. Zasadniczym źródłem zjawiska jest przekredytowanie klientów czym „Puls Biznesu” jako pierwszy pisał w maju tego roku, opierając się na danych zebranych przez Mariusza Karpińskiego, który jak mało kto zna rynek szybkich kredytów, gdyż przez lata zarządzał GE Money Bank.
- Przyczyną problemu jest niewątpliwie przekredytownie klientów - przyznaje Lidia Jabonowska-Luba, wiceprezes Kredyt Banku.
Wyjaśnia, że dotyczy on niemal wyłącznie klientów Żagla. Ten sam portfel kredytowy, ale w samym Kredyt Banku zachowuje się znacznie lepiej. I o ile w Żaglu sprzedaż gotówki już od jakiego czasu jest hamowana, to w samym banku stanowi, oprócz kredytów hipotecznych, jeden z motorów wzrostu.
Na już udzielone kredyty gotówkowe, jak przyznaje prezes Jabonowska-Luba, będą zawiązywane jeszcze rezerwy.
- Odpisy mogą być wyższe niż w II kwartale. Prowadzimy jednak procesy windykacji i restrukturyzacji portfela i i zobaczymy jakie on przyniesie efekty. Generalnie w II półroczu rezerwy mogą być jednak większe – mówi Lidia Jabonowska-Luba.
W całym portfelu Kredyt Banku, kredyty Żagla stanowią 10 proc., a kredyty
gotówkowe – 4 proc.