Krok do wyjścia ponad kreskę

Marcin Goralewski
opublikowano: 2005-11-03 00:00

Pollena Ewa zapowiadała, że czas strat już się zakończył. I rzeczywiście, po dziewięciu miesiącach do zysków brakuje niewiele.

Jeszcze tylko 76 tys. zł musi do końca grudnia zarobić łódzka Pollena Ewa, aby zakończyć rok bez straty. W trzecim kwartale notowany na giełdzie producent kosmetyków, który ostatnich lat nie może uznać za dobre, zanotował na czysto 270 tys. zł, czyli nieznacznie mniej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Liczby nie są duże, ale wskazują trend, w jakim zmierzają finanse spółki.

„Pozycja rynkowa firmy zaczyna się stopniowo umacniać” — czytamy w informacji dodatkowej do raportu finansowego za trzeci kwartał.

Po dziewięciu miesiącach ubiegłego roku strata netto producenta kosmetyków przekraczała 3 mln zł. Ten rok zaczął się jednak wyjątkowo dobrze — firma zarobiła netto 330 tys. zł i był to pierwszy kwartalny zysk od 2001 r.

— Byłbym zadowolony, gdyby udało się zakończyć ten rok niewielkim zyskiem lub nawet na zero — mówił w połowie roku „PB” Przemysław Lis Markiewicz, prezes giełdowej spółki.

Do celu niewiele brakuje, a czwarty kwartał — z uwagi na sezon świąteczny — powinien być lepszy od poprzedniego. Przychody zresztą już teraz systematycznie rosną. W trzecim kwartale 2005 r. sprzedaż zamknęła się kwotą 9,09 mln zł, a więc była wyższa o 12 proc. niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Spółka sprzedała kosmetyki za 25,29 mln zł w porównaniu z 22,15 mln zł przed rokiem (wzrost o 14 proc.). Zarząd tłumaczy, że poprawa sytuacji to nie tylko zasługa redukcji kosztów, ale także ścisłej współpracy z Toruńskimi Zakładami Materiałów Opatrunkowych, inwestorem branżowym.

„Priorytetem spółki jest stopniowe zwiększanie udziału w rynku. Środkiem do osiągnięcia tego celu będzie m.in. wzrost dynamiki sprzedaży i zwiększenie działań marketingowych” — zapowiada zarząd.

Korzystając z rozwiniętej sieci sprzedaży inwestora, Pollena Ewa chce wprowadzić nowe produkty na rynek krajowy i zagraniczny, głównie do Rosji, Ukrainy, Czech, Niemiec, Holandii i na Węgry. Przyszłość firmy ma być oparta na marce Kanion i Eva Natura.