Krok w kierunku atomu

Minister energii chce wbić pierwszą łopatę pod budowę pierwszej polskiej elektrowni atomowej.

— Elektrownia jądrowa będzie w Polsce budowana — stwierdził wczoraj Krzysztof Tchórzewski, minister energii. Zapewnił, że zawsze tak uważał i zdania nie zmienił. Tłumaczył, że nasz kraj będzie potrzebował bezemisyjnego źródła energii, by zrównoważyć emisję źródeł węglowych, na których resort nadal chce opierać politykę energetyczną.

Zobacz więcej

TAK DLA ATOMU: Krzysztof Tchórzewski, minister energii, zapewnia , że jest i zawsze był zwolennikiem budowy elektrowni atomowej. Fot. Marek Wiśniewski

— Jesteśmy dosyć blisko powstania modelu finansowego — zadeklarował Krzysztof Tchórzewski i dodał, że ma nadzieję, że to jeszcze za jego kadencji w Ministerstwie Energii rozpocznie się budowa pierwszegobloku.

Szanse na to ocenił na 90 proc. Jesienią zeszłego roku minister mówił PAP, że budowa trzech bloków jądrowych będzie kosztowała około 75 mld zł. Projekt ma być realizowany do 2040 r. Jeśli decyzja o budowie zapadłaby przed końcem 2017 r., pierwszy blok można by uruchomić w 2029 r. albo w 2030 r. Resort energii przygotowuje program budowy takiej siłowni o mocy około 1 GW. Miałaby potrwać 10 lat. Obecnie pod uwagę brane są dwie lokalizacje elektrowni: Lubiatowo-Kopalino oraz Żarnowiec (obie na Pomorzu). Podjęcie decyzji o budowie elektrowni atomowej leży w gestii rządu. Według niedawnych deklaracji resortu energii rozstrzygnięcia można się spodziewać jeszcze w tym miesiącu. Potem będzie wybrany wykonawca. Jego wybór powinien nastąpić w 2019 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Energetyka / Krok w kierunku atomu