Kronospan deklaruje, że chce przejąć cały Prospan i zostać światowym liderem w produkcji płyty wiórowej. Grajewo: my akcji nie sprzedamy.
Rozpoczyna się ostra walka o państwowy pakiet 43 proc. akcji Prospanu, producenta płyty wiórowej z Wieruszowa. W szranki stają potentaci: giełdowa grupa Grajewo i holding Kronospan. Mają po blisko 33 proc. krajowego rynku.
Apetyt na wszystko
W lepszej pozycji wydaje się Grajewo, które już kontroluje 57 proc. kapitału Prospanu. Ale Kronospan nie składa broni.
— Jeśli zachowana zostanie przejrzystość prywatyzacji, to jest szansa, że ten pakiet akcji nabędziemy — twierdzi Tomasz Janczak, pełnomocnik Polspanu, spółki z grupy Kronospan, która formalnie zgłosiła ofertę w przetargu.
Po co firmie ze Szczecinka mniejszościowy pakiet?
— Myślimy długofalowo. Może kiedyś Grajewo zdecyduje się sprzedać swoje papiery. Wtedy chętnie przejęlibyśmy cały Prospan — wyjaśnia motywy Tomasz Janczak.
Paweł Wyrzykowski, prezes Grajewa, nie wierzy w szczerość tych intencji.
— Na przejęcie Prospanu przez Kronospan, które razem miałyby blisko połowę krajowego rynku, na pewno nie zgodzi się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ponadto mogę twardo zadeklarować, że my akcji Prospanu nie sprzedamy — mówi szef Grajewa.
Gra nie fair?
— Pracownicy Prospanu i władze Wieruszowa z niepokojem pytają, co będzie, gdy do spółki wejdzie nasz najgroźniejszy konkurent — mówi Paweł Wyrzykowski.
A nie będzie dobrze. Jeśli rywal znajdzie się w akcjonariacie, Grajewo zapowiada, że wszystkie ciekawe pomysły inwestycyjne będzie realizowało we własnej spółce. Paweł Wyrzykowski obawia się konkurenta. Z 43 proc. akcji będzie mógł blokować takie operacje, np. nowe emisje czy fuzje. A właśnie połączenie Grajewa z Prospanem jest elementem strategii zarządu.
— Z największym rywalem nie da się kooperować w jednej firmie — twierdzi szef Grajewa.
I sugeruje, że Kronospan rozpowszechnia puste deklaracje mające podbić cenę. Sęk w tym, że chcący wziąć udział w przetargu na państwowy pakiet nie musieli wpłacać żadnego wadium. Wystarczyło wykupić dokumenty za... 100 zł.
Marzenia o liderze
Kronospan twardo zapowiada, że ma dla Prospanu strategię rozwoju.
— Naszym celem jest stworzenie największej na świecie grupy produkującej płytę wiórową. Teraz wytwarzamy 1 mln m sześc. rocznie, a po ukończeniu trwających inwestycji nasze moce wzrosną do 1,5 mln m sześc. — zapowiada Tomasz Janczak.
Jak donoszą lokalne media, Kronospan nie jest jednak mile widzianym inwestorem. Na swój teren nie wpuściły go Pasłęk, Ostróda, Olsztyn i Nidzica. Obawiały się degradacji środowiska naturalnego.