Piątek będzie ostatnim dniem notowań akcji huty na giełdzie. Nie pomoże tu nawet KNF.
Jeszcze tylko dziś i jutro można będzie handlować akcjami Krosna na GPW. W piątek upływa bowiem sześć miesięcy od uprawomocnienia się wyroku sądu o postawieniu spółki w stan upadłości bez możliwości zawarcia układu.
Podobnie jak m.in. Elektromontaż Export, Krosno zostanie wycofane z obrotu. Protestowali przeciwko temu jedyni ujawnieni powyżej progu 5 proc. akcjonariusze — prezes Stefan Maciejewski i przewodniczący rady nadzorczej Janusz Wójcik. Uważają, że wniosek o ogłoszenie upadłości był nieuzasadniony. Starają się porozumieć z wierzycielami i zmienić upadłość na układową. Zwrócili się z prośbą do Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) o interwencję i pozostawienie Krosna w obrocie na GPW.
— Odpowiedzieliśmy już spółce. Nie ma prawnej możliwości pozostawienia jej na rynku. Przepis art. 91 ust. 9 ustawy o ofercie jest bezwzględny — zniesienie dematerializacji akcji następuje automatycznie po upływie sześciu miesięcy od uprawomocnienia się postanowienia o ogłoszeniu upadłości — wyjaśnia Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF.