Krucha równowaga na rynkach, niepokój pozostaje

MWIE
opublikowano: 2011-03-29 17:37

Wtorkowe sesje na światowych rynkach przyniosły równowagę między wzrostami i spadkami, jednak w powietrzu wyczuwało się nerwowość.

Nawet o 1,7 proc. zniżkowały akcje notowane w Tokio, by na zamknięciu sesji spaść o jedyne 0,2 proc. Tegoroczną prognozę japońskiego wzrostu z 0,7 proc. do 1,3 proc. obniżył bank Goldman Sachs. Dodatkowo we wtorek rano w otoczeniu elektrowni Fukushima wykryto obecność plutonu, co może oznaczać, że przynajmniej w jednym reaktorze nastąpił rozpad promieniotwórczy paliwa jądrowego. Rynek w dół ciągnęły notowania Mitsubishi UFJ Financial Group, największego pod względem wartości księgowej japońskiego banku.

W Europie serię czterech z rzędu dni wzrostów zakończyły kolejne obniżki ocen wiarygodności kredytowej krajów z Południa kontynentu. Agencja S&P cięła rating Portugalii z poziomu BBB do BBB-, a ocenę długu Grecji – z poziomu BB+ do BB-. Przyczyniło się to do przeceny, jaka dotknęła przedstawicieli europejskiego sektora finansowego. Banco Popolare, trzeci co do wielkości bank we Włoszech, tracił ponad 6 proc. po tym, jak Goldman Sachs obniżył cenę docelową akcji spółki.

Amerykańskich inwestorów zawiódł z kolei odczyt nastrojów konsumentów wg Conference Board. Obrazujący je indeks za sprawą wzrostu cen paliw mocno zniżkował z 72 punktów do 63,4 punktu i nie sprostał oczekiwaniom analityków, kształtującym się na poziomie 65 punktów.

O ponad 1 proc. w pierwszej części handlu zniżkowały papiery Halliburton. Drugi co do wielkości dostawca usług utrzymania instalacji wydobycia ropy naftowej przyznał, że niestabilna sytuacja na Bliskim Wschodzie znacząco zaszkodzi wynikom finansowym.