Krugman, laureat ekonomicznego Nobla z 2008 roku, od lat należy do grona największych krytyków kryptowalut. W ostatnich wpisach na Twitterze zwrócił uwagę, że choć bitcoin jest znany od 2009 roku, to „nikt nie znalazł dla niego żadnego dobrego legalnego użycia”. Przyznał jednocześnie, że najpopularniejsza kryptowaluta uzyskała niemal religijny status, co może skutecznie podtrzymywać jej istnienie.
- To nie jest wygodny środek wymiany, ani stabilny środek przechowywania wartości i zdecydowanie nie jednostka rozliczeniowa – napisał Krugman. – Rezygnuję jednak z prognozowania jej porażki. Wydaje się, że zawsze będzie grono jej wyznawców. Być może trzeba o niej myśleć jak o religii, która może pozostać na zawsze – dodał.

W środę doszło do gwałtownych wahań kursu bitcoina. W czwartek notowania kryptowaluty ustabilizowały się. Obecnie kurs bitcoina rośnie o mniej niż 0,1 proc. do 40038,28 USD. W środę spadał nawet w pobliże do 30 tys. USD, ale potem odrabiał straty. W połowie kwietnia cena bitcoina dochodziła do prawie 65 tys. USD.