Kruk jest pewny swego

Agnieszka MorawieckaAgnieszka Morawiecka
opublikowano: 2023-03-10 15:52

Spółka postawiła na efektywność i zbiera żniwo w postaci najwyższego w branży zwrotu z kapitałów. Jej europejskie ambicje nie słabną.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jaki zwrot z kapitałów osiągnął Kruk w 2022 r.
  • jakie rynki zagraniczne go interesują
  • jakie udziały w rynku ma Kruk w poszczególnych krajach
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Kruk, który w tym roku kończy 25 lat, od początku miał konserwatywne podejście do zadłużania i zarządzania płynnością. W 2022 r. zaowocowało ono rentownością kapitałów własnych (ROE) na poziomie 25 proc. Spółka zakończyła ubiegły rok rekordowym zyskiem 805 mln zł i nie zamierza schodzić ze ścieżki wzrostu. Pole do popisu jest spore, bo ma niskie wskaźniki zadłużenia (dług netto/EBITDA gotówkowa to 2,1x), a poziom spłat z nabytych portfeli był najwyższy w jej historii (2,63 mld zł)

— Obstawiliśmy wariant zmiany cyklu gospodarczego. Nasi konkurenci muszą tłumaczyć akcjonariuszom, w jaki sposób zamierzają obniżyć zadłużenie, obsłużyć wysokie koszty odsetek, jak zabezpieczyć spłatę długu. Większość nie ma capacity na inwestowanie w nowe portfele, muszą zarządzać płynnością inaczej niż my. Tym samym tworzy się przestrzeń dla dużego gracza z dobrymi operacjami, który ma pieniądze. Kruk wykorzysta tę przestrzeń — mówi Piotr Krupa, prezes Kruka.

Największa firma obrotu wierzytelnościami w Polsce w ubiegłym roku wydała na zakup portfeli ponad 2,3 mld zł — najwięcej w historii. W 2023 r. planuje inwestycje przekraczające 2 mld zł. Jeśli polski rynek nie będzie w stanie dostarczyć finansowania dłużnego, sięgnie po finansowanie zza granicy.

Rekord goni rekord:
Rekord goni rekord:
Mamy fantastyczny bilans, silny cash flow i spłaty z portfeli, które po raz kolejny przekroczyły nasze założenia. Jesteśmy w stanie odjechać naszym konkurentom — mówi Piotr Krupa, prezes Kruka.

Europejska spółka

Piotr Krupa podkreśla, że Kruk to już nie tylko polska, ale europejska firma. Przemawia za tym m.in. fakt, że ponad 50 proc. spłat z portfeli pochodzi już zza granicy. Kruk planuje dalszą ekspansję międzynarodową w średnim terminie, ale jest dość wybredny.

— Myślę, że w ciągu najbliższych paru lat Kruk wejdzie na jakiś nowy duży rynek, może dwa. Nie będziemy rozpraszać energii na małe rynki. Trochę ten temat przerobiliśmy — mamy Czechy i Słowację — podkreśla Piotr Krupa.

Udział Kruka w rynku wierzytelności detalicznych niezabezpieczonych na koniec 2022 r. w Rumunii sięgnął 75 proc. i zdaniem prezesa innym graczom trudno będzie zabrać spółce ten kawałek tortu. W Hiszpanii udział w rynku wyniósł 33 proc., we Włoszech i Polsce po 25 proc., a w Czechach i na Słowacji łącznie 16 proc.