Sprzedaż nowych samochodów osobowych w 2011 r. spadnie o około 16 proc. z 275 tys. sztuk do około 230 tys., jak szacuje Polski Związek Motoryzacyjny. Tymczasem, jak mówią dane zebrane przez Związek Polskiego Leasingu, leasing samochodów osobowych ma się bardzo dobrze. Po trzech kwartałach 2011 roku branża zanotowała 43-procentowy wzrost wartości podpisywanych umów w tym segmencie do 5,15 mld zł z 3,6 mld zł w III kwartale ub.r. Radosław Woźniak, wiceprezes Europejskiego Funduszu Leasingowego, rozbieżności te tłumaczy faktem, że skoro leasing w praktyce jest oferowany wyłącznie przedsiębiorcom, to spadek sprzedaży pojazdów osobowych ogółem spowodowany jest pogorszeniem nastrojów konsumenckich, a nie firm.
— Na polskim rynku istnieje swoisty dualizm nastrojów. Ostrożność i pesymizm towarzyszy gospodarstwom domowym, optymizm zaś — firmom — mówi Radosław Woźniak.
Dodaje, że gdyby nie zwiększona aktywność właścicieli firm, spadek sprzedaży pojazdów byłby jeszcze większy. Konrad Karpowicz, dyrektor handlowy Masterlease, przywołuje dane Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR, które mówią, że trzy kwartały tego roku przyniosły blisko 140 tys. rejestracji samochodów na firmy. Jest to o ok. 6 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2010 r. Z tego ponad 66 proc. zostało sfinansowanych przez firmy leasingowe i CFM.
— Leasing jest i będzie najefektywniejszą, najmniej skomplikowaną w uzyskaniu i najkorzystniejszą podatkowo usługą finansową dla przedsiębiorcy, który swoje auta traktuje jako narzędzia pracy — mówi Konrad Karpowicz. Jednak nie wszystkie firmy leasingowe mają takie same obserwacje. — Widoczny wzrost procentowy w ilości udzielanych umów leasingowych na samochody osobowe jest tylko pozorny — twierdzi Marek Mirecki, dyrektor Departamentu Pojazdów w VB Leasing.
Jego zdaniem od początku roku, kiedy wstrzymano sprzedaż pojazdów z tzw. kratką, właściciele firm, zamiast — jak dotychczas — wybierać auta z „kratką”, decydują się na aktualnie dostępne, czyli samochody osobowe. Nie oznacza to jednak, że wzrosła ogólna ilość udzielanych umów leasingowych.
— Z danych firm leasingowych wynika, że łączna ilość pojazdów oddanych w leasing jest niższa niż w roku ubiegłym — przekonuje Marek Mirecki. Dodaje, że ożywienie widać natomiast w wynajmie długoterminowym samochodów osobowych. Przedsiębiorcy stają się coraz bardziej świadomi, że taka forma „zakupu” samochodu jest dla firmy korzystna, bo miesięczne koszty związane z utrzymaniem floty samochodowej są stałe, dzięki czemu firma może czuć się pewniej.