Kryzys w Sejmie

Dłuższa przerwa w obradach pomoże uspokoić atmosferę w Sejmie — stwierdził Jarosław Kaczyński, uzasadniając decyzję o przełożeniu posiedzenia Sejmu na 25 stycznia, a więc o dwa tygodnie. I trudno się z nim nie zgodzić. Zastanawia jedynie minimalizm lidera PiS. Jeżeli bowiem dwa tygodnie nieobecności posłów w parlamencie z pewnością trochę uspokoi atmosferę, to ich nieobecność przez dwa miesiące, albo i dwa lata, niewątpliwie wpłynęłoby zbawiennie nie tylko na atmosferę w budynku przy Wiejskiej w Warszawie, ale i na stan naszych nastrojów, gospodarkę i wiele innych dziedzin życia. Bo z tego, co się tam wyprawia, nikt już nic nie rozumie.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Premium Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ