Krzysztof Moska je Makarony Polskie

Michalina SzczepańskaMichalina Szczepańska
opublikowano: 2014-10-07 00:00

Inwestor wzmacnia żywnościową nogę biznesu. Po gastronomii zainwestował w przetwórstwo żywności.

Krzysztof Moska, znany inwestor giełdowy, przekroczył próg 5 proc. zaangażowania w Makaronach Polskich (MP). Giełdowa spółka zapowiadała niedawno, że w ciągu trzech lat chce działać w ramach dużej grupy spożywczej, sam Moska zaś już w 2012 r. ogłosił budowę gastronomiczno-producenckiej grupy.

OD PLASTIKU DO FAST FOODU:
OD PLASTIKU DO FAST FOODU:
Krzysztof Moska od lat jest inwestorem w branży tworzyw sztucznych. Ma akcje m.in. Lenteksu i Plast-Boksu. W 2012 r. roku zaczął budować drugą, gastronomiczną, nogę biznesu.
[FOT. WM]

— Mile są u nas widziani inwestorzy zainteresowani tworzeniem dużego spożywczego podmiotu, a zarząd cały czas pracuje nad podjęciem współpracy z innymi spółkami. Dużych efektów na razie nie widać, ale na pewno się do nich zbliżamy. Marek Jutkiewicz [współtwórca Hoopa, obecnie właściciel m.in. Bewy, producenta napojów — red.], Krzysztof Moska czy ja w akcjonariacie niedużej spółki, jaką są Makarony, właśnie o tym świadczą — mówi Zenon Daniłowski, prezes MP.

Celem Zenona Daniłowskiego jest zbudowanie w ciągu trzech lat grupy spółek spożywczych o łącznym obrocie 1 mld zł (w minionym roku MP miały 128 mln zł).

— Prowadzimy rozmowy przede wszystkim z producentami produktów suchych, których dystrybucja jest zbliżona do dystrybucji makaronów — dodaje szef MP.

Jeszcze dwa lata temu MP mogły trafić w ręce większego branżowego gracza, bo prowadziły rozmowy z Grupą Maspex Wadowice. Nic z nich jednak nie wyszło. Co w akcjonariacie spółki robi więc Krzysztof Moska? — Wycena spółki w stosunku do obrotów czy do wartości księgowej jest bardzo niska, więc uznałem, że to dobra inwestycja. Ponadto jest moda na makaron, a poza tym spółka ma ciekawy zakład przetwórstwa owocowo-warzywnego i markę Tenczynek. Na razie więcej powiedzieć nie mogę. Jeśli będę przekraczać kolejne progi, będę o tym informował — mówi Krzysztof Moska.

Gdy inwestor objawił się w spółce, o zmniejszeniu zaangażowania poinformował PKO BP Bankowy PTE. Krzysztof Moska przyznaje, że zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami zamierza rozwijać drugą, obok przetwórstwa tworzyw sztucznych, nogę biznesu — właśnie spożywczo-gastronomiczną.

Nie chce ujawniać, w jakie inne podmioty spożywcze jeszcze zainwestował. Jest ujawniony jako akcjonariusz giełdowej spółki Mr Hamburger, która łączy notowane już wcześniej na NewConnect Leśne Runo, sieć przydrożnych restauracji z Mr Hamburgerem (sp. z o.o.), znaną na Śląsku siecią fast food, gdzie zaangażowany jest osobiście oraz przez spółkę Prymus.

Krzysztof Moska sparzył się już na gastronomii. W 2012 r. kupił akcje krakowskiego Polskiego Jadła (PJ), będącego obecnie w upadłości. Zakładał, że sieć będzie jednym z filarów gastronomicznej grupy. Jednak krótce okazało się, że nie dogaduje się z Janem Kościuszką, prezesem Polskiego Jadła. Równolegle do tego inwestor chciał rozwijać jeszcze koncept z jedzeniem na wagę w centrach handlowych i restauracje obsługujące kierowców.