KSG Agro będzie wprowadzać polskie spółki na ukraiński rynek. Za 2-3 miesiące rolniczy holding podpisze umowę o współpracy z Wytwórnią Pasz Piast, a równolegle rozmawia już z kolejnymi przedsiębiorcami z branży spożywczej. — Są to firmy, które chcą wraz z nami rozwijać produkcję na Ukrainie. Piast kupił fabrykę pasz koło Kijowa. Rozmawiamy z nimi na temat hodowli brojlerów [drób tuczony na ubój — przyp. red.], bo na tutejszym rynku jest deficyt pogłowia. Jako partner znamy lokalne realia rynkowe, jesteśmy wsparciem administracyjnym, organizacyjnym i technologicznym — tłumaczy Sergiej Kasjanov, przewodniczący rady dyrektorów KSG Agro. Równocześnie spółka rozważa rozszerzenie holdingu na inne kraje.
— W tym roku poza Ukrainę jednak się nie ruszymy — ucina przewodniczący rady dyrektorów KSG Agro. Spółka ma obecnie w banku ziemi 70 tys. hektarów, w tym roku dołoży do niego jeszcze 40 tys. hektarów, z czego 10 tys. jeszcze w pierwszym półroczu, a pozostałe jesienią.
— Szacunkowy koszt tych inwestycji to około 12 mln USD za ziemię i około 4-5 mln USD na odpowiednie ich techniczne wyposażenie. Rozbudowę banku ziemi planujemy sfinansować z zysku netto [w 2011 r. wyniósł on 28,2 mln USD — przyp. red.]. Na zakup maszyn rolniczych mamy linię kredytową, pożyczki na kapitał obrotowy finansowane są również przez ukraińskie banki — wylicza Sergiej Mazin, prezes KSG Agro. Odpady ze zbiorów, jak łuski słonecznika czy słoma, przerabiane na pellety, a następnie sprzedawane do sektora energetycznego.
— Pod koniec roku będziemy w stanie dostarczać do Polski 60-70 tys. ton pelletu rocznie.
Część będziemy sprzedawać Polish Energy Partners, na część nie mamy jeszcze podpisanych kontraktów. Wraz ze zwiększaniem się areału ziemi będziemy też stosownie powiększać produkcję, gdyż pellety w 95 proc. powstają z naszych własnych odpadów rolnych — mówi Sergiej Kasjanov.
W tym roku KSG Agro wyda też 20 mln USD na pierwszy etap inwestycji w kompleks trzody chlewnej. Struktura zaplanowanych na 2012 r. 66,7 mln USD przychodów to w 66 proc. uprawa ziemi, 17 proc. produkcja żywności, 9 proc. pelletu i 5 proc. z hodowli trzody chlewnej.
OKIEM EKSPERTA
Są problemy
ADAM KAPTUR
Millennium Dom Maklerski
Ukraińskie spółki ucierpiały na kłopotach Agrotonu związanych z opinią audytora, który stwierdził nieprawidłowości w dokumentach finansowych. Natomiast KSG Agro, spółka zbliżona profilem do Agrotonu, spóźniło się z opublikowaniem zaudytowanego raportu, co było powodem spadku kursu, który jest na rocznym minimum. Nie poprawiły tego wyniki finansowe, które są dobre, ani wysokie prognozy na ten rok. Po ostatnich doniesieniach o akwizycjach widać, że spółka się rozwija i inwestuje.
OKIEM EKSPERTA
Ryzyko kursowe
ŁUKASZ WACHEŁKO
DB Securities
Inwestorzy zaczęli trakto- wać spółki ukraińskie jako bardzo ryzykowne m.in. ze względu na wysokie prawdopodobieństwo dewaluacji hrywny. Jesienią na Ukrainie będą wybory parlamentarne i nie wiadomo, jak będzie się kształtował kurs walutowy. Makroekonomiści szacują, że osłabienie wobec dolara może sięgnąć 10-40 proc. Byłaby to całkowita zmiana gospodarczej rzeczywistości dla tych spółek.