Książek chce dywidendy z Marvipolu

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2021-05-05 07:26

Książek Holding złożył wniosek o wypłatę 0,95 zł dywidendy na akcję z Marvipolu.

Do Mariusza Książka pośrednio należy 71 proc. akcji dewelopera. Zgodnie z polityką dywidendową spółki, z zysku za 2020 r. na dywidendę ma trafić 20 proc. skonsolidowanego zysku netto. Wyniósł on 80,44 mln zł, czyli 1,93 zł na akcję. Dywidenda powinna więc wynieść około 0,39 zł na walor, ale Książek Holding chce, by polityka została zawieszona w stosunku do dywidendy za 2020 r.

W 2020 r. spółka wypłaciła 0,17 zł dywidendy na akcję.

“Zgodnie z przedmiotowym wnioskiem od chwili uchwalenia polityki dywidendowej sytuacja ekonomiczna, biznesowa i rynkowa spółki uległa zmianie. Spółka m. in. rozpoczęła pakietową sprzedaż mieszkań do funduszu, co spowodowało polepszenie jej sytuacji płynnościowej. Spółce udało się pozyskać stabilne finansowanie dłużne. Ponadto, spółka osiągnęła historycznie najwyższy wynik finansowy, zwiększyła również kapitały własne, co pozwala jej na dołączenie do grona innych deweloperów hojnie dzielących się zyskiem ze swoimi akcjonariuszami” - podano w komunikacie Marvipolu.

Przy obecnym kursie (8,9 zł na zamknięciu sesji 4 maja) stopa dywidendy przekroczyłaby 10 proc.