Księgowi muszą uważać na ryzyko ekologiczne

Piotr Syryczyński, Robert Adamczyk
opublikowano: 2002-09-11 00:00

Narastające na całym świecie problemy z wiarygodnością sprawozdań finansowych otworzyły puszkę Pandory. Do listy można dodać jeszcze jedną kwestię. Na razie nie było w Europie poważnego sporu o pokazanie w sprawozdaniach finansowych zobowiązań wynikających z ochrony środowiska, ale może to się zdarzyć już wkrótce.

W Unii trwa od prawie dwóch lat dyskusja na temat nowych uregulowań, które dotyczą wyceny takich zobowiązań. Jednym z nich jest rekomendacja z 30 maja 2001 r. w sprawie prezentacji zobowiązań ekologicznych w sprawozdaniach finansowych. Skutki tej rekomendacji warto analizować w korelacji z propozycją z 23 stycznia 2002 r. dyrektywy dotyczącej zobowiązań ekologicznych. Celem tej dyrektywy jest uporządkowanie systemów odpowiedzialności podmiotów gospodarczych za szkody w środowisku poprzez stworzenie minimalnych norm tej odpowiedzialności, które musi stosować każdy z członków UE.

Teoretycznie Polska nie powinna mieć kłopotów z wdrożeniem jej postanowień, gdyż nowa ustawa o ochronie środowiska, która weszła w życie 1 października 2001 r., w zasadzie w pełni implementuje te postanowienia. W praktyce jednak wiele polskich przedsiębiorstw nie uwzględnia faktu istnienia zobowiązań ekologicznych ani nie ujawnia istniejącej z tego powodu odpowiedzialności.

Podstawowym celem rekomendacji z 30 maja 2001 r. jest to, aby analitycy finansowi, instytucje kredytujące, fundusze i zwykli inwestorzy mogli lepiej ocenić i porównać ryzyko związane z różnymi podmiotami. Przedsiębiorstwa są zasypywane wymaganiami w zakresie ochrony środowiska, a nie widać powstających z tego powodu zobowiązań w ich sprawozdaniach finansowych. Rekomendacja prowadzi do ujednolicenia stosowanych w ramach UE zasad prezentacji informacji. Zobowiązania powstają w wyniku zdarzeń, które wystąpiły w przeszłości (przed dniem bilansowym) i które charakteryzują się tym, że nie ma realnej możliwości niewypełnienia obowiązków z nich wynikających. Jednym ze szczególnych typów zobowiązań są te, które powstały w wyniku dobrowolnego przyjęcia przez dany podmiot pewnych szczególnych reguł postępowania (np. ustalenie określonej polityki ekologicznej).

Szkoda ekologiczna jest zdefiniowana w propozycji dyrektywy z 23 stycznia 2002 r. jako istotne oddziaływanie na bioróżnorodność, wody (definiowane jako te, które są poddane przepisom — dyrektywom wodnym) i zdrowie ludzkie, jeśli jest ono zagrożone przez skażenie gruntu. W UE zidentyfikowano dotąd 300 tys. miejsc jako potencjalnie skażonych, a więc mogących powodować szkodę ekologiczną. Autorzy dyrektywy jako jedno z zadań postawili sobie takie zdefiniowanie szkody ekologicznej, aby firmy ubezpieczeniowe były w stanie oszacować ryzyko z tym związane i zaoferować ubezpieczenie tego ryzyka.

Rekomendacja z 30 maja 2001 roku bardzo kompleksowo ustala, jak należy kwalifikować poszczególne typy zobowiązań, aby analitycy finansowi mogli ocenić sytuację podmiotu na tle innych. Rekomendacja proponuje podział na wydatki ekologiczne rozumiane jako koszty zapobiegania, zredukowania lub naprawy środowiska, wynikłe z działalności firmy, przy czym koszty opłat lub kar za nieprzestrzeganie przepisów dotyczących środowiska oraz odszkodowania płacone innym podmiotom z takich powodów są wyłączone z tej definicji.

Piotr Syryczyński pełni funkcję głównego konsultanta firmy WS Atkins Polska

Robert Adamczyk jest dyrektorem ds. ochrony środowiska w firmie WS Atkins Polska