KSSE szykuje się do nowych przetargów

Małgorzata Zdunek
opublikowano: 2001-06-29 00:00

KSSE szykuje się do nowych przetargów

Zarząd KSSE, który jest w trakcie przygotowań materiałów informacyjnych dotyczących inwestowania według nowych zasad, liczy, że przetargi rozpoczną się już od lipca. Za sobą ma już pierwszy przetarg, dzięki któremu inwestor — polsko-włoska spółka — wybuduje za 14 mln zł fabrykę w Warszowicach.

Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna jest obecnie w trakcie przygotowań do rozpoczęcia działań, mających na celu przyciągnięcie inwestorów do czterech podstref. Przygotowuje dokumenty promocyjne, które przybliżą firmom nie tylko walory gruntów, należących do KSSE, ale i nowe warunki zasad inwestowania.

Przyciągnąć inwestora

Choć ustawa o warunkach dopuszczalności i nadzorowaniu pomocy publicznej dla przedsiębiorstw oraz znowelizowana ustawa o specjalnych strefach ekonomicznych zostały wprowadzone w życie 1 stycznia 2001 r., jednak dopiero niedawno zostały do nich wprowadzone akty wykonawcze.

— Nowe warunki mogą okazać się dla inwestorów nie mniej korzystne, niż było to w przypadku poprzednich zasad funkcjonowania — przekonuje Piotr Wojaczek, prezes Katowickiej SSE.

Zarząd KSSE liczy, że jeszcze w lipcu rozpoczną się normalne procedury przetargowe. O praktycznej stronie inwestowania w KSSE według nowych zasad, będzie natomiast miała okazję przekonać się polsko-włoska spółka produkcyjna. Zwyciężyła ona w pierwszym przetargu, który odbył się w ostatnich dniach czerwca w KSSE. Prezes Wojaczek zdecydował się nie ujawniać nazwy firmy, dopóki nie uprawomocni się rozporządzenie, umożliwiające zarządcom stref wydawanie zezwoleń na prowadzenie tam działalności gospodarczej. Ma to nastąpić 8 lipca.

Będzie fabryka

Do inwestora należy działka o powierzchni 1 ha, ulokowana w Warszowicach na terenie jastrzębsko-żorskiej podstrefy KSSE. Wysokość zadeklarowanej inwestycji wynosi 14 mln zł. W zakładzie, którego termin uruchomienia wyznaczono na wrzesień 2002 r., ma znaleźć zatrudnienie 60 osób.

— Inwestor będzie produkować elementy z metali kolorowych i stopów dla potrzeb odbiorców branży motoryzacyjnej i budowlanej. Jego kooperantem ma być m.in. spółka FA Powertrain z Bielska-Białej — mówi Piotr Wojaczek, prezes KSSE.

Jego zdaniem, polsko-włoska spółka należy do sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Może więc oczekiwać nie tylko na zwrot do 50 proc. kosztów, wydanych na inwestycje.

— Według nowego rozporządzenia, małe i średnie firmy, oprócz zwrotu wysokości 50 proc., mogą liczyć też na kolejne 15 proc. Według naszych szacunków, w ciągu 3-5 lat firma może spodziewać się zwrotu części poniesionych nakładów — tłumaczy Piotr Wojaczek.

W oczekiwaniu

Zarząd KSSE czeka nadal na decyzję, dotyczącą poszerzenia terytorium strefy. Liczy, że zostanie ona powiększona o blisko 200 ha. Dzięki temu KSSE, która obecnie dysponuje 863 ha gruntów, uległaby zwiększeniu o jakieś 20 proc., m.in. o tereny w Gliwicach, Bielsku-Białej i Częstochowie.