Odsetek osób posiadających kryptoaktywa w Polsce mieści się z 95 proc. prawdopodobieństwem w przedziale 5-8,1 proc. i można go traktować jako konserwatywny szacunek popularności tych aktywów wśród dorosłej populacji Polski,
Po co Polakom kryptowaluty
Badanie zlecone przez NBP zostało przeprowadzone przez firmę IPSOS na standardowej próbie 1 tys. respondentów. Jego celem była w szczególności ocena wykorzystania kryptoaktywów jako środka płatności.
Kategorią kryptoaktywów, których cechy są potencjalnie najbliższe instrumentom do dokonywania płatności, są tzw. stablecoiny, które jeśli są emitowane zgodnie z rozporządzeniem MiCA są określane jako tokeny pieniądza elektronicznego (EMT). W omawianym badaniu 0,9 proc. respondentów zadeklarowało posiadanie jednostek stablecoinów, a 0,1 proc. badanych wykonało płatności tymi kryptoaktywami.
"Wyniki badania sugerują więc, że kryptoaktywa nie pełnią funkcji płatniczej w skali mającej znaczenie dla polskiej gospodarki" - napisał NBP.
Bitcoin królem w portfelach
Najwięcej spośród wszystkich respondentów (3,5 proc.) wskazało, że posiada jednostki bitcoina (BTC), mniejszy odsetek (2,2 proc.) zadeklarował posiadanie jednostek ethera (ETH), a 3,1 proc. badanych zadeklarowało posiadanie innych kryptoaktywów.
"Wyniki pilotażowego badania wskazują, że posiadanie kryptoaktywów jest skoncentrowane w niektórych podgrupach społecznych. Relatywnie częściej kryptoaktywa posiadają mężczyźni niż kobiety oraz osoby młodsze niż osoby starsze. Taki rozkład posiadaczy jest spójny z wynikami prowadzonych w innych krajach UE badań posiadania kryptoaktywów przez osoby fizyczne" - napisał NBP.
