Kto zarabia na podróżach

opublikowano: 23-07-2019, 22:00

Najdroższa notowana na giełdzie spółka działająca w segmencie podróży i wypoczynku, Booking Holding (dawniej Priceline) funkcjonujący głównie jako pośrednik rezerwacyjny w branży hotelowej, ma kapitalizację bliską Volkswagenowi, który jest najbardziej wartościowym koncernem samochodowym w Europie, na świecie wyprzedzanym jedynie przez Toyotę — wynika z zestawienia Instytutu Turystycznego TravelDATA.

Drugą i trzecią pozycję zajmują wiodący operatorzy statków wycieczkowych: Carnival Group i Royal Caribbean. Druga z tych spółek ma joint venture z TUI — TUI Cruises, które jest drugim pod względem wielkości operatorem wycieczkowców w Europie. Ryanair jest wyceniany o 60 proc. wyżej niż Lufthansa, choć ma od niej pięciokrotnie niższe przychody, dwukrotnie niższy zysk oraz majątek netto.

Tani przewoźnik ma jednak 3-krotnie wyższą rentowność. Wśród touroperatorów prym wiedzie TUI Group, który można uznać za konglomerat turystyczny, bo 70 proc. wyniku powstaje w obszarach innych niż touroperatorski. Firma rozwija biznes hotelowy, wycieczkowców, a także usług w destynacjach. Marek Andryszak, prezes TUI Deutschland, któremu podlega również TUI Poland, zapowiada, że polska spółka powinna zwiększyć w 4-5 lat liczbę obsługiwanych turystów do ok. 2 mln.

Polscy touroperatorzy też dywersyfikują biznes: Itaka rozwija się w krajach sąsiednich i zwiększa ilość usług w destynacjach. Rainbow koncentruje się na segmencie hotelowym (w tym roku pozyskał partnera — jeden z funduszy Polskiego Funduszu Rozwoju). Jedyny polski touroperator notowany na giełdzie ma od kilkunastu dni ma wyższą kapitalizację niż Thomas Cook.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy