Kto zyskał, kto się zawiódł

Radosław Górecki
opublikowano: 2005-04-19 00:00

Deweloperzy, najemcy i analitycy rynku często zadawali sobie pytanie, jak przystąpienie Polski do Unii Europejskiej wpłynie na rynek nieruchomości komercyjnych. Większość z nich ostrożnie twierdziła, że po 1 maja 2004 r. zmieni się niewiele. „Przystąpienie do struktur UE nie będzie miało bezpośredniego wpływu na rynek nieruchomości komercyjnych. Inwestorzy od dawna wiedzieli, że Polska stanie się częścią wspólnoty i decyzje o wejściu na ten rynek już zostały podjęte” — tak w skrócie przedstawiały się komentarze analityków.

Część obserwatorów rynku nieruchomości zwracała uwagę na to, że do Polski mogą przenieść się niektóre urzędy z UE lub chociażby ich biura regionalne. Informacje te budziły nadzieję wśród właścicieli biurowców, których spora część ma problemy z pozyskaniem najemców. Czas pokazał, że puste biurowce nie zapełnią się tłumami urzędników z Unii. Właściciele biurowców muszą raczej szukać najemców wśród przedsiębiorstw.

Najwięcej zyskali jednak deweloperzy, którzy postawili na magazyny. To, co dzieje się teraz na rynku, to prawdziwy boom. Deweloperzy co chwila informują o nowych umowach najmu. Agenci nieruchomości już teraz zapowiadają, że będzie to rekordowy rok. Na podpisanie czeka już kilka umów, a niektóre z nich mogą przekroczyć 20 tys. mkw. I choć nadal w Warszawie i okolicach znajduje się prawie 80 proc. nowoczesnej powierzchni magazynowej, to coraz więcej buduje się w okolicach Wrocławia, Katowic, Poznania i Łodzi. Będą więc nowe obiekty, nowe miejsca pracy i prowizje dla agentów nieruchomości. Jest tylko jedno małe „ale”, na które od wielu już lat zwracają uwagę przedsiębiorcy — stan dróg. Już teraz jest zły. A co stanie się, gdy pod koniec roku nowo wybudowane centra dystrybucyjne zaczną wysyłać w Polskę kolejne ciężarówki?