Ktoś zarzuca manipulację „indeksem strachu”

aktualizacja: 13-02-2018, 17:47

Anonimowa osoba wysłała list do nadzorców amerykańskiego rynku, w którym twierdzi, że tzw. indeks strachu jest manipulowany, co generuje miliardy dolarów strat rocznie nieświadomym tego inwestorom, pisze Reuters.

NYSE, Wall Street
Zobacz więcej

NYSE, Wall Street

Bloomberg

List trafił do amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) oraz Komisji Handlu Kontraktami Towarowymi (CFTC). Pośrednikiem autora mającego podobno wysoką pozycję w branży inwestycyjnej jest kancelaria prawna.

W liście opisano, jak firmy handlujące na rynku finansowym wykorzystują sposób liczenia Cboe Volatility Index (VIX) by nim manipulować.

Reuters przypomina, że instrumenty finansowe bazujące na VIX były w centrum ostatnich zawirowań na rynkach akcji.

- Ułomności pozwalają firmom korzystającym z zaawansowanych algorytmów poruszać VIX w górę i w dół po prostu przez zamieszczanie ofert na opcje na S&P500 bez konieczności rzeczywistego angażowania się w handel, czy angażowania jakiegokolwiek kapitalu – napisał Jason Zuckerman z kancelarii Zuckerman Law w liście.

Cboe Global Markets gdzie notowany jest VIX zaprzecza zarzutom.

- Ten list jest pełen błędnych stwierdzeń, pomyłek i błędów rzeczowych, w tym wskazuje na fundamentalny brak zrozumienia relacji między indeksem VIX, kontraktami terminowymi na VIX i instrumentami giełdowymi opartymi na zmienności – powiedziała rzeczniczka Cboe.

VIX pokazuje oczekiwaną krótkoterminową zmienność na rynku akcji w oparciu o handel opcjami na S&P500.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Ktoś zarzuca manipulację „indeksem strachu”