List trafił do amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) oraz Komisji Handlu Kontraktami Towarowymi (CFTC). Pośrednikiem autora mającego podobno wysoką pozycję w branży inwestycyjnej jest kancelaria prawna.
W liście opisano, jak firmy handlujące na rynku finansowym wykorzystują sposób liczenia Cboe Volatility Index (VIX) by nim manipulować.
Reuters przypomina, że instrumenty finansowe bazujące na VIX były w centrum ostatnich zawirowań na rynkach akcji.
- Ułomności pozwalają firmom korzystającym z zaawansowanych algorytmów poruszać VIX w górę i w dół po prostu przez zamieszczanie ofert na opcje na S&P500 bez konieczności rzeczywistego angażowania się w handel, czy angażowania jakiegokolwiek kapitalu – napisał Jason Zuckerman z kancelarii Zuckerman Law w liście.
Cboe Global Markets gdzie notowany jest VIX zaprzecza zarzutom.
- Ten list jest pełen błędnych stwierdzeń, pomyłek i błędów rzeczowych, w tym wskazuje na fundamentalny brak zrozumienia relacji między indeksem VIX, kontraktami terminowymi na VIX i instrumentami giełdowymi opartymi na zmienności – powiedziała rzeczniczka Cboe.
VIX pokazuje oczekiwaną krótkoterminową zmienność na rynku akcji w oparciu o handel opcjami na S&P500.
