Kuba kupuje auta od Chińczyków

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2015-07-03 12:34

Rząd Kuby zamówił 719 samochodów w chińskim koncernie BYD. Mają one być przeznaczone na wynajem dla turystów, donosi Reuters. Choć skala transakcji nie jest zbyt duża, stanowi ważne wydarzenie dla chińskiego eksportu, który w przypadku samochodów nie ma powodów do dumy.

Chiński producent, wspierany przez należący do legendarnego miliardera Warrena Buffetta wehikuł inwestycyjny Berkshire Hathaway odmówił podania wartości transakcji, która bardziej ma obejmować dostawy kilku modeli z silnikami spalinowymi niż  pojazdów elektrycznych i hybrydowych, z których BYD jest znany.

Bloomberg

Choć niewielka, umowa kontrastuje z 13 proc. spadkiem (liczonym rok do roku) eksportu samochodów z Chin w okresie od stycznia do końca maja w bieżącym roku, jak wynika z najnowszych dostępnych danych Chińskiego  Stowarzyszenie Producentów Samochodów (CAAM).

Chińskie marki samochodów jak BYD nie cieszą się dużą popularnością poza krajem, i są obecne przede wszystkim na małych rynkach, gdzie jest popyt na tanie pojazdy, głównie w krajach rozwijających się.

Taka strategia  niesie jednak ze sobą ryzyko. CAAM obwinianie bowiem o spadek eksportu niestabilną sytuację w Rosji i innych krajach, spowolnienie w gospodarkach zależnych od surowców i zmianę polityki walutowej w niektórych krajach Ameryki Południowej i Afryki.

Eksport pozostaje nadal bardzo niewielka częścią przychodów dla chińskich producentów samochodów. W maju Państwo Środka sprzedało za granicę zaledwie 70,8 tys. aut. Wobec 1,9 mln sprzedanych na chińskim rynku.