Kuchnia Grandu dorównuje klasie hotelu
Sopocki Grand oferuje dobry nocleg oraz dobrą kuchnię. W dodatku hotelowa restauracja Weranda proponuje — oprócz dań — ładny wystrój sali oraz uspokajające widoki za oknem. I to gratis!
Weranda Grand Hotelu jest jedną z najładniejszych restaucji w Polsce. Z jej okien można podziwiać morze oraz kołujące nad nim mewy. Uspokajający widok dobrze nastraja do świata i tego, co serwuje hotelowy kucharz. Potrawy nabierają tu szczególnego smaku — pewnie za sprawą jodu w powietrzu — i muszę przyznać, że większość z nich jest naprawdę dobra.
Miły początek
Goście Werandy potrawy wybierają jeszcze z zimowego menu. Wśród zimnych przystawek dominują potrawy z ryb. Nic dziwnego, w końcu jesteśmy nad morzem. Prawdziwą perełką okazuje się jednak, podawana w Werandzie jako gorąca przystawka, wątróbka z drobiu z jabłkami. Kawałki mięsa i owoców — tak jak należy — rozpływają się w ustach. Sałatka z pieczoną piersią kurczaka wprawdzie też jest dobra, ale wątróbka pozostawia po sobie niezapomniane wrażenie. Bardzo esencjonalny czerwony barszcz warto za to zamawiać razem z pasztecikami.
Wśród głównych dań rybnych królują pstrąg, sandacz, łosoś i węgorz. Ten ostatni, w sosie koperkowym z gotowanymi warzywami (warto pomyśleć o odpowiednim zestawie surówek), polecam jednak zwolennikom tłustych ryb.
Wśród dań mięsnych moją uwagę zwrócił indyk z owocami. I dobrze, bo okazał się znakomity. Kucharz w pełni wydobył aromat mięsa, a owocowa kompozycja dodała mu smaku i wyrazistości.
Na deser polecam puszysty mus wieloowocowy, choć Weranda proponuje także duży wybór lodów. W karcie znalazł się też torcik naleśnikowy z farszem serowo-gruszkowym, by jednak docenić jego smak, lepiej wcześniej oszczędzać siły.
Atuty wnętrza
Wystrój Werandy odpowiada klimatowi hotelu, legendarnego przecież obiektu. W eleganckiej, przestronnej i słonecznej restauracja można nie tylko zasiąść do stołu na pogaduszki z przyjaciółmi, ale także porozmawiać o interesach.
Weranda jest lokalem dla klientów o dochodach powyżej przeciętnej. Desery są tu jednak w przystępnych cenach. Po spacerze na sopockim molo mała czarna z ciastkiem lub lodami w pięknych wnętrzach Werandy to prawdziwa przyjemność.