Kup sobie alpakę za 6 tys. zł

opublikowano: 29-11-2019, 17:45

Alpaki to coraz popularniejsze w naszym kraju zwierzęta. Można spotkać je na polskich łąkach, ale także na…ulicach wielkich miast. Spacerujące na smyczy alpaki przyciągają wzrok i wzbudzają ciekawość przechodniów, jednak taka przechadzka z puchatym stworzeniem, to teraz też niezły biznes.

- Naszym celem jest hodowla alpak, czyli rozród zwierząt. Dodatkową naszą działalnością są spacery z alpakami, odwiedziny w alpakarni i przybliżanie ludziom historii tych zwierząt – mówi Agnieszka Pawłowska, właścicielka hodowli „Alpaki na Okęciu”.

Ceny alpak są różne. Te z warszawskiej hodowli kosztują od 6 tys. zł. Warto jednak dodać, że to cena za alpakę standardową, za taką w wersji premium płaci się już w euro. Wszystkich marzących o takim „pluszaku” musimy jednak zmartwić – alpaki nie są typowymi zwierzętami domowymi. Oprócz tego, że zajmują sporo miejsca, lubią też pobiegać, poskakać, a także się…pokłócić.

- Alpaki są zwierzętami stadnymi, najlepiej jak jest minimum 4-5 sztuk, wtedy czują się najlepiej.  Samotne alpaki z tęsknoty za swoimi współtowarzyszami są w stanie nawet umrzeć, więc musi być ich kilka.

W warszawskiej hodowli na Okęciu alpaki pojawiły się… w miejsce koni. Wcześniej znajdowało się tu gospodarstwo rolne i szkółka jeździecka, jednak wraz z rozbudową miasta i powstającymi w okolicy Okęcia halami czy magazynami, przestrzeń dla koni zniknęła. Wtedy pojawiła się tęsknota za zwierzętami i pomysł na kolejny biznes.

- Szukałam zajęcia dla siebie i wtedy zobaczyłam w internecie, że są takie piękne zwierzęta jak alpaki. W kwietniu 2013 roku znalazłam w internecie pana, który sprowadza alpaki, napisałam do niego maila i dostałam ofertę alpak.  W czerwcu sprowadziłam już pierwsze cztery samice – wspomina właścicielka hodowli.

Na początku swojej przygody z alpakami, pani Agnieszka nie miała pojęcia o tym co znaczy „dobra alpaka”. Sprzedawca przybliżył jej szybko, że są zwierzęta standardowe i premium. Wiadomo było, że te wyższej klasy są lepsze i ładniejsze. Decyzja była więc oczywista.

- Miałam dobrej jakości konie, chciałam mieć więc też dobrej jakości alpaki, dlatego sprowadziłam zwierzęta premium, jednak co to tak naprawdę oznaczało, nie wiedziałam – uśmiecha się Agnieszka Pawłowska.

- Moje pierwotne założenie było takie, że sprowadzę sobie kilka alpak dobrego gatunku, będę je rozmnażała i sprzedawała. To miało być moje dodatkowe zajęcie i przyjemność. W miarę jak zaczęło się pojawiać coraz więcej alpak, moi nastoletni wówczas synowie, wpadli na pomysł zorganizowania Mikołaja z alpakami. Utworzyli wydarzenie na Facebooku. Przez noc zgłosiło się około 17 tysięcy osób zainteresowanych, 15 tys. stwierdziło, że weźmie udział. Już z samego rana rozdzwoniły się telefony od przerażonych znajomych i sąsiadów. Wszyscy mówili, że to jest już impreza masowa, kazali zawiadamiać policję i pogotowie. Wtedy tak naprawdę zobaczyliśmy jak duże jest zainteresowanie – wspomina z rozbawieniem właścicielka hodowli.

Więcej na temat „alpaczego” biznesu w materiale wideo.

1646e18c-8c31-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Biznesu po godzinach
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE
Puls Biznesu po godzinach
autor: Marcin Goralewski
Wysyłany raz w tygodniu
Marcin Goralewski
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Smolińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy