Sofa, fotele, stół, regały na książki, komody, biurko. To tylko część mebli, które państwo Grzegorz i Anna Węsierscy z Gdańska kupili pod koniec sierpnia. Zakup ten jest uwieńczeniem trwającego całe lato remontu ich nowego mieszkania na Przymorzu.

Takich rodzin jak Węsierscy jest dużo, dużo więcej. Najpierw remontują lub kupują mieszkania, a potem starają się je jak najlepiej urządzić. Najlepszym momentem na to są oczywiście wakacje. Nic dziwnego, że właśnie w tym okresie branża meblarska odnotowuje szczyt sprzedaży. Przykładem jest spółka Abra, która w ostatnim kwartale miała przychody o 147 proc. wyższe niż w poprzednim. Sierpień przyniósł firmie blisko 4-procentowy wzrost sprzedaży, licząc rok do roku. Wrzesień, przynajmniej na razie, też wygląda imponująco.
- Pierwsze tygodnie września, które często są dobrym probierzem dla całego roku, pokazują pozytywny trend i wzrost sprzedaży. Być może będzie to od dawna oczekiwany przełom dla całej branży. Szczególnie, że zmiana trendu zbiegła się z ogłoszeniem korzystniejszej prognozy gospodarczej dla Polski i całej Unii Europejskiej – mówi Piotr Krzanowski, prezes sieci sklepów Abra.
Spółka już teraz przygotowuje się na lepszą koniunkturę, otwiera kolejne sklepy i tworzy własną sieć franczyzową. Obecnie ma ponad 5 proc. rynku i dalej zamierza zwiększać swój udział. Do 2014 roku chce zarządzać siecią 150 sklepów w całej Polsce.