Czytasz dzięki

Kupujący muszą zacisnąć pasa

opublikowano: 06-07-2015, 22:00

Mieszkania: Choć nowy lokal w Warszawie kosztuje osiem razy mniej niż w Londynie, nie oznacza to, że Polakom jest łatwiej o własne M

Metr kwadratowy nowego mieszkania w Warszawie kosztuje średnio 1,75 tys. EUR. Wśród europejskich stolic taniej jest tylko w Budapeszcie i Lizbonie. Tymczasem w centralnych dzielnicach Londynu stawki wynoszą prawie 14,1 tys. EUR, zaś w Paryżu ponad 10,2 tys. EUR za metr — wynika z najnowszego raportu „Property Index. Overview of European Residential Markets”, przygotowanego przez Deloitte.

Dwie wiadomości

Stosunkowo niskie stawki za metr to jeden z powodów rosnącej liczby kupujących.

— W 2014 r. w Polsce odnotowano najwyższą od 2008 r. sprzedaż mieszkań. Wynikało to z kilku przyczyn: stabilnych cen nieruchomości, niskich stóp procentowych oraz coraz lepszej jakości nieruchomości proponowanych przez deweloperów. Jednocześnie tak wysoka aktywność wynikała z chęci uniknięcia kolejnych obostrzeń na rynku kredytów hipotecznych, które od stycznia 2015 r. wprowadziła Komisja Nadzoru Finansowego. Z tych powodów wielu kupujących zmobilizowało się do zawarcia transakcji jeszcze w 2014 r. — wyjaśnia Marta Kamionowska, dyrektor w dziale doradztwa finansowego Deloitte.

Jednak nie w każdym rejonie potencjalni kupujący mają łatwo. Firma Expander Advisors przeprowadziła badanie, które pokazuję, że np. w Krakowie na lokal z drugiej ręki o powierzchni 50 mkw. potrzeba aż 100 średnich pensji. I choć płace są tu znacznie wyższe, to np. w Łodzi o wiele łatwiej zaoszczędzić na mieszkanie.

— Kraków to jedyne wśród wybranych przez nas do analizy miast, w którym ceny transakcyjne na rynku wtórnym są wyższe niż na pierwotnym. W rezultacie na zakup nowego własnego M potrzeba mniej, bo 94 pensje. Trzeba jednak pamiętać, że taki lokal wymaga dodatkowych wydatków na wykończenie — tłumaczy Jarosław Sadowski, główny analityk Expander Advisors.

Jego zdaniem, trudno jednoznacznie stwierdzić, gdzie łatwiej kupić nieruchomość, gdyż dodatkowo sprawę mogą komplikować różnice w kosztach życia.

— Dla uproszenia porównaliśmy, ile średnich pensji z konkretnego miasta potrzeba, by kupić średniej wielkości (50 mkw.) mieszkanie. Z pięciu wybranych przez nas miast zdecydowanie wyróżnia się Łódź. Wystarczy 60 średnich łódzkich pensji, by kupić tam lokal z rynku wtórnego. Tymczasem w większości miast potrzeba ich ponad 90 — dodaje Jarosław Sadowski.

Bolesny niedosyt

Raport Deloitte dowodzi także, że Polska wciąż boryka się z niedoborem mieszkaniowym, z bardzo niską liczbą lokali na 1 tys. mieszkańców. Największymi zasobami mogą pochwalić się Włochy (580 mieszkań na 1 tys. osób), Portugalia (565) i Hiszpania (549). Na drugim biegunie znajduje się Irlandia (342), a tuż przed nią Polska, gdzie na tysiąc mieszkańców przypada 360 mieszkań.

Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
×
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Wśród badanych krajów, średnia liczba oddanych do użytku nowych mieszkań przypadających na tysiąc mieszkańców zwiększyła się z 2,5 w 2013 r. do prawie 3 w 2014 r. Do największego wysypu nowych inwestycji w 2014 r. doszło w Rosji (7,6 mieszkań oddanych do użytku w przeliczeniu na tysiąc mieszkańców).

Wśród krajów unijnych liderem w tej kategorii jest Francja (6,2 mieszkań na 1 tys. obywateli). Powyżej przeciętnej znalazły się także Polska (3,7), Belgia, Niemcy oraz Holandia. Z kolei najgorsze wyniki w tej kategorii odnotowano na Węgrzech (0,8 mieszkania na 1 tys. mieszkańców) oraz w Portugalii (0,9 mieszkania).

— Przy wysokiej intensywności sprzedaży w 2014 r., towarzyszący jej dosyć wysoki wskaźnik oddawanych mieszkań powinien pozytywnie wpłynąć na utrzymanie się stabilnego poziomu cen również w roku 2015. Wciąż mamy problem podaży mieszkań, ale cieszy fakt, że deweloperzy starają się ten deficyt uzupełniać w tempie powyżej średniej dla badanych krajów. Grunty przeznaczone pod przyszłe inwestycje w ich portfelach powinny zagwarantować ciągłość tempa budowy nowych mieszkań — prognozuje Marta Kamionowska.

Poruszenie na rynku wywołały jednak rewolucyjne zmiany w programie Mieszkanie dla Młodych (MdM), którym objęto także mieszkania z rynku wtórnego. To spowodowało, że deweloperzy zyskali konkurencję. Jak bardzo powinni się jej obawiać?

— Z pewnością wprowadzenie do MdM rynku wtórnego otworzy szansę skorzystania ze wsparcia państwa osobom mieszkającym w mniejszych ośrodkach, w których działalność deweloperska nie jest rozwinięta. W tym kontekście nie będzie to jednak odebranie dotychczasowych klientów deweloperom, ale objęcie nim wyłączonej z niego dotychczas grupy odbiorców. Należy zwrócić uwagę, że na najnowszych zmianach w pewnym stopniu mogą skorzystać też deweloperzy, którzy w swoich inwestycjach oferują lokale o większym metrażu.

W przypadku rodzin z co najmniej trójką dzieci zniesiony został warunek, aby o dopłaty ubiegali się wyłącznie ci, którzy wcześniej nie posiadali własnego mieszkania. W połączeniu ze zwiększeniem kwoty dopłaty (z 15 do 30 proc.) i powiększeniem metrażu, od którego jest ona liczona (z 50 do 65 mkw.) może to skłonić takie rodziny do poważnego zastanowienia się nad zmianą dotychczasowego mieszkania — tłumaczy Jarosław Skoczeń, ekspert Grupy Emmerson.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Polecane