Tuż przed południem WIG20 od bariery 2,5 tys. pkt. dzieliło zaledwie 30 pkt. Obecnie coraz bardziej się od niej oddala. Od psychologicznej bariery 2,4 tys. pkt dzieli blue chipy podobny dystans.
W WIG20 najgorzej wypadają deweloperzy i spółki budowlane. Najmocniej traci Polimeks-Mostostal, spadając o 3,6 proc. Równie fatalnie wypada Polnord. Spółka z portfela Ryszarda Krauzego traci 3,3 proc. Już od dłuższego czasu z kolan nie może podnieść się GTC, które idzie w dół o 2,2 proc. Spadkom nie opierają się również dwa największe polskie banki – Pekao SA oraz PKO BP – tracące odpowiednio 0,4 proc. oraz 0,2 proc. Po zielonej strefie rynku znajdują się jednak kilka spółek. Wciąż przewodzi im Bioton, który zyskuje 4,3 proc. Spółka biotechnologiczna, tuż po godzinie 14, przekroczyła poziom wczorajszego obrotu w wysokości 30 mln zł. Od głębszej korekty WIG20 broni TPSA, rosnąca o 1,4 proc. oraz KGHM, zyskujący 0,9 proc.
Na całym rynku inwestorzy nakręcili obroty nieznacznie przekraczjące 750 mln zł. Wciąż istnieje cień szansy, że na finiszu sięgną 1 mld zł.
O godz. 14:47 WIG20 tracił 0,61 proc. Coraz gorzej mają się również
średniaki, spadające ponad 1,1 proc. Do dodatnich wartości najbliżej maluchom,
które spadają zaledwie o 0,12 proc