
Odnosząc się do decyzji podjętych w zeszłym tygodniu m.in. przez władze monetarne USA, Wielkiej Brytanii i Eurolandu, Kuroda stwierdził, że każdy przypadek jest inny i potrzebuje innych decyzji podejmowanych w odpowiednim terminie. Jak choćby zważywszy na fakt, że aktywa Banku Japonii wzrosły do poziomu 135 proc. PKB (dane z września 2021 r.) podczas gdy w przypadku amerykańskiego Fed to jedynie 36 proc. a EBC 66 proc.
Kurod podkreślił, że w przeciwieństwie do wielu innych dużych gospodarek, w których inflacja wspięła się na wieloletnie szczyty, w Kraju Kwitnącej Wiśni wzrost cen pozostaje niemal niezauważalny i na bardzo niskim poziomie, i nawet po wyłączeniu czynników jednorazowych, takich jak spadające opłaty za telefony komórkowe, CPI oszacowano na około 0,5 proc.
Jest spora odległość od celu inflacyjnego na poziomie 2 proc. dlatego m.in. jest jeszcze za wcześnie, aby rozważać normalizację polityki – powiedział Kuroda. Dodał, że oczekiwania inflacyjne pozostają bardzo niskie, dlatego BOJ jest w fazie cierpliwego kontynuowania luzowania monetarnego na dużą skalę.
Podczas posiedzenia w miniony piątek (17.12) BOJ zdecydował się wycofać finansowanie awaryjne na wypadek pandemii, ale utrzymał bardzo luźną politykę i rozszerzył pomoc finansową dla małych firm.