Kurs miedzi z benchmarkowego kontraktu na London Metal Exchange rósł w czwartek o 2 proc. do 9042 USD za tonę. W lutym osiągnął 10-letnie maksimum dochodząc do 9617 USD w związku z ostrzeżeniami, że podaż nie nadąża za popytem generowanym m.in. przez Chiny i sektor „zielonej” energii.
Reuters podkreśla, że nie wszyscy są przekonani co do „byczych” perspektyw miedzi. Carsten Menke, analityk Julius Baer uważa, że przekonanie o rosnącym popycie na miedź są zbyt optymistyczne. Wskazuje, że władze Chin zasygnalizowały chęć ograniczenia wydatków na infrastrukturę, a zmiany demograficzne w tym kraju zaczynają powodować spadek udziału ludzi pracujących w populacji.