Kurs pchnął premier, a nie dymisja prezesa

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 28-06-2006, 00:00
Obserwuj w MójPB:

Rynek spokojnie zareagował na zmiany w zarządzie PKO BP. Czeka na nowego prezesa. Z konkursu — zapowiedział premier.

Na wczorajszym otwarciu sesji giełdowej — dzień po zapowiedzi odejścia prezesa Andrzeja Podsiadły i zmianach w zarządzie — kurs PKO BP nie zmienił się. Ożywienie nastąpiło dopiero w południe. Wzmocniło je oświadczenie premiera, że nowy prezes zostanie wyłoniony w konkursie. Wywindowało to cenę akcji do 37 zł, 8,19 proc. powyżej poniedziałkowego zamknięcia. Specjaliści są zdania, że to także efekt popytu na akcje dużych spółek (np. Bank Pekao podrożał o 10,48 proc.).

Zero zaskoczenia

— O zmianach w zarządzie PKO BP mówiło się od kilku tygodni i rynek zdążył się z tą myślą oswoić — wyjaśnia Dariusz Górski, analityk DB Securities.

Jego zdaniem, roszady kadrowe w spółkach skarbu państwa wpływają na kurs bardzo łagodnie, co widać w przypadku KGHM.

— Na razie wśród inwestorów zapewne panuje przekonanie, że odmieniony zarząd wiele popsuć nie zdoła, bank jest na fali wzrostu i nadal ma dobre perspektywy —uważa Marcin Materna, analityk Millennium DM.

Poruszenie inwestorów może wywołać dopiero nominacja nowego prezesa.

— Chyba że szefem zostanie jeden z dotychczasowych wiceprezesów, wtedy może się obejść bez gwałtownych reakcji — dodaje Dariusz Górski.

Ważne IT

Swoje plany ujawnił nam Rafał Juszczak, powołany w tym tygodniu do zarządu PKO BP. Funkcję obejmie w poniedziałek.

— Priorytetem moich działań w PKO BP będzie wprowadzenie scentralizowanego systemu informatycznego. Na początek chcę się przyjrzeć funkcjonalności nowego systemu, która będzie kluczowa dla klientów w momencie masowych wdrożeń. Scentralizowany system stwarza bardzo duże szanse bankowi o takiej skali działania, jak PKO BP. Zamierzamy zdyskontować te korzyści. Kolejnym celem będzie probiznesowe nastawienie pionu informatycznego. Wprowadzimy narzędzia wspierające rozwój relacji z dotychczasowymi klientami oraz pozyskanie nowych — mówi Rafał Juszczak.

W PKO BP mają pracować najlepsi.

— Już obecnie mamy wielu bardzo dobrych specjalistów. Chcę, aby dołączyli do nich najlepsi ludzie z rynku. Mamy bardzo dużo do zaoferowania.

Mam świadomość, jak wielką przewagę konkurencyjną może stworzyć efektywne wykorzystanie technologii w dzisiejszym biznesie. I to jest naszym długofalowym celem — dodaje Rafał Juszczak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Polecane