Kursy ropy ustanowiły kolejne historyczne rekordy na giełdach w Nowym Jorku i Londynie. Rosną obawy, że wzrost cen surowca może zaszkodzić globalnej gospodarce.
Na giełdzie w Londynie za baryłkę ropy Brent trzeba było zapłacić 40,99 USD. To najwyższy kurs jaki osiągnęła ona od uruchomienia notowań kontraktów na ropę na IPE w 1998 roku.
Kurs ropy na NYMEX sięgał nawet 44,30 USD. To najwyższa cena jaką płacono na nowojorskiej giełdzie za baryłkę od rozpoczęcia notowań kontraktów w 1983 roku.
Według ekonomistów, po uwzględnieniu inflacji cena ropy osiągnęła obecnie poziom notowany podczas kryzysu paliwowego w 1973 roku. Jest już o ok. 50 proc. droższa niż podczas kryzysu irańskiego w 1979 roku.
Od początku roku cena ropy wzrosła o ponad 33 proc. Głównym motorem zwyżki jej kursu są obawy iż podaż nie jest w stanie zaspokoić globalnego popytu w związku z ożywieniem gospodarczym rozpoczętym w 2003 roku.
MD, Reuters