Kurs w odwrocie, kiepskie perspektywy dla węgla

KZ, ISBNews
opublikowano: 2014-08-28 11:20

Notowania Bogdanki wyraźnie spadały na początku sesji w czwartek po tym, jak zysk spółki w II kwartale nie sprostał oczekiwaniom.

Wynik okazał się być o ponad połowę niższy niż przed rokiem - wyniósł 28,8 mln zł, ze względu na m.in. wzrost kosztów pracowniczych. Analitycy oczekiwali tymczasem 51,4 mln zł zysku.

Zbigniew Stopa, prezes Bogdanki, nie spodziewa się rychłego odbicia cen węgla (Fot: Marek Wiśniewski,
Zbigniew Stopa, prezes Bogdanki, nie spodziewa się rychłego odbicia cen węgla (Fot: Marek Wiśniewski, "Puls Biznesu")
None
None

- Wyniki wywołają krótkoterminową, negatywną reakcję inwestorów - mówi Marcin Gątarz, analityk UniCredit. Jak dodał, negatywną niespodzianką jest zwłaszcza wspomniany wzrost kosztów.

Zbigniew Stopa, prezes Bogdanki, uważa, że ceny węgla osiągnęły dno, ale spodziewa się co najwyżej minimalnego wzrostu cen w 2015 r.

 "Na rynku węgla jest bardzo źle, jest go mnóstwo na zwałach, szczególnie na Śląsku. Następuje spadek wydobycia przy jednoczesnym wzroście jednostkowego kosztu" - powiedział Stopa na konferencji prasowej.

Prezes dodał, że jednocześnie spada jego sprzedaż, przy wzroście importu. Jednak dla Bogdanki to jest pozytywna wiadomość.
"Dzięki takiej sytuacji rynkowej i spadkowi produkcji kopalń śląskich udało nam się zwiększyć udział rynkowy do 25,2% w I półroczu tego roku wobec 19,1% w analogicznym okresie roku 2013. Pozytywne jest także to, że nasze zapasy na zwałach sięgają zaledwie kilkudniowego urobku" - wyliczył Stopa.

Prezes podkreślił, że w I półroczu spółka kontynuowała inwestycje mające na celu zwiększenie potencjału produkcyjnego spółki do 12,0 mln ton w 2016 r. Jednak plany na bieżący rok uległy lekkim modyfikacjom.
"W związku z gorszymi od zakładanych parametrami jakościowymi złoża aktualizujemy założenia produkcyjne na rok 2014 do poziomu 9,3-9,6 mln ton z 9,3-10,0 mln ton wcześniej. Jednak realizacja produkcji w nowej części zakładu przeróbki węgla od września pozwoli na realizację naszych planów w kolejnych okresach" - zaznaczył Stopa.

Według niego, obecnie trwa rozruch, więc w III kw. produkcja będzie nieco niższa niż w kwartale ostatnim, który powinien być najlepszy w całym 2014 r.  Ważniejszy jednak dla spółki jest fakt, iż uruchomienie nowego zakładu zbiegnie się z długo oczekiwanym odbiciem cen węgla. To powinno znacząco poprawić kondycję firmy w kolejnych latach.