Kwaśniewski: wybór Tuska sukcesem Polski

PAP
opublikowano: 2014-09-02 16:36

Wybór premiera Donalda Tuska na stanowisko szefa Rady Europejskiej to wielki sukces Polski po 10 latach członkostwa w UE - uważa b. prezydent Aleksander Kwaśniewski. Według niego "najsilniejsze papiery", by zostać nowym premierem, ma marszałek Sejmu Ewa Kopacz.

Kwaśniewski, który bierze udział w XXIV Forum Ekonomicznym w Krynicy, był pytany przez dziennikarzy, czy jego zdaniem zgoda Donalda Tuska na objęcie stanowiska szef Rady Europejskiej nie zdestabilizuje sytuacji w Polsce.

"W jakimś sensie oczywiście tak, ale z drugiej strony to jest decyzja historyczna. Nie wiem, jaki polityk nie podjąłby tego wyzwania. To jest okazja, która się zdarza teraz, ona by się nie zdarzyła, moim zdaniem, ani za dwa i pół roku, ani za pięć lat. Także dla Polski ona jest ważna w tym momencie. Dzisiaj nasze akcje stoją wysoko, jak będą stały za dwa lata czy za pięć lat, tego nikt nie wie" - powiedział były prezydent.

Według niego Tusk podjął słuszną decyzję, przyjmując nominację. Kwaśniewski podkreślił, że wybór szefa polskiego rządu na jedno z najważniejszych stanowisk w UE to wielki sukces Polski po 10 latach członkostwa w UE. "Jesteśmy już dziś graczem, który się liczy. Nie jesteśmy z czołówki, nie jesteśmy ciągle jeszcze Niemcami, Francją czy Wielką Brytanią, ale już mamy pozycję, którą można porównywać do krajów Beneluksu, Belgii, Holandii, a więc założycieli UE" - ocenił.

Jak zaznaczył, Tusk przez ostatnich siedem lat swojej działalności, także na arenie europejskiej, "okazał się politykiem przewidywalnym, konsekwentnym, kompetentnym i umiejącym budować dobre relacje osobiste".

"To, co stało się w sobotę, może pokazać i nam samym, i Europie, że Polska jest po prostu stabilnym, przewidywalnym, demokratycznym, już całkiem dojrzałym krajem" - dodał.

Według Kwaśniewskiego wybór Tuska na szefa Rady Europejskiej będzie jednym z tematów dyskutowanym podczas rozpoczętego we wtorek XXIV Forum Ekonomicznego, obok sytuacji na Ukrainie.

"Ten rok będzie zdominowany tu w Krynicy dwoma kwestiami. Z jednej strony trochę będzie o przyszłości Europy i oczekiwaniach związanych z nowym przewodniczącym Rady Europejskiej, czyli Donaldem Tuskiem (...). Drugi, trudniejszy i mniej optymistyczny temat to sytuacja na Ukrainie, relacje z Rosją, relacje Rosja-UE, konsekwencje wojny, która się toczy i moim zdaniem będzie się jeszcze toczyć przez długi, długi czas" - powiedział.

Pytany był też, z jakimi oczekiwaniami Tusk jako szef Rady będzie musiał się zmierzyć, jeśli chodzi o konflikt na Ukrainie. "Po pierwsze chciałbym powiedzieć polskiej i europejskiej opinii publicznej, że byłoby fatalne, gdybyśmy obarczyli Donalda Tuska odpowiedzialnością za rozwiązanie kryzysu ukraińskiego, bo jak widzimy po wielu miesiącach, nie daje sobie z tym rady ani prezydent Stanów Zjednoczonych, ani dotychczasowe władze UE, ani kanclerz Niemiec Angela Merkel" - powiedział.

Kwaśniewski podkreślił, że warunkiem skuteczności działań UE wobec sytuacji na Ukrainie jest solidarność. "Myślę, że najtrudniejsze dla Donalda Tuska będzie to, żeby przekonać kraje, które ewidentnie w swojej polityce uznają priorytet Rosji, że trzeba działać wspólnie, trzeba albo kontynuować sankcje, albo szukać rozwiązania pokojowego czy jednocześnie szukać rozwiązania pokojowego" - powiedział.

Dopytywany, czy Tusk może w tej kwestii liczyć na nowo wybrano szefową unijnej dyplomacji dotychczasową szefową włoskiego MSZ Federikę Mogherini, Kwaśniewski zaznaczył, że "cała polityka włoska jest bardzo prorosyjska". "Tak było za Berlusconiego i niewiele się zmieniło za kolejnych premierów. Jest wiele interesów, które Włosi mają w Rosji, także wiele sympatii historycznych, tradycyjnych" - powiedział. Jak podkreślił, ważne jest, by "ministrowie spraw zagranicznych UE mieli właściwą ocenę sytuacji i potrafili działać ponad tymi sympatiami".

"A jak się sprawdzi w tym Federica Mogherini - zobaczymy; dzisiaj niczego bym nie prorokował, życzę jej jak najlepiej, bo niewątpliwie łącznikiem (UE) w relacjach z Rosją będzie dużo bardziej ona niż Donald Tusk. Relacje UE-Rosja będą na wiele miesięcy oparte na współpracy Ławrow-Mogherini" - uważa były prezydent.

Kwaśniewski był ponadto pytany, kto jego zdaniem mógłby zastąpić Tuska w fotelu szefa polskiego rządu. "Znaleźliśmy się w dosyć przyjemnej, demokratycznej sytuacji: oto polski polityk demokratycznie, jednomyślnie został wybrany na stanowisko w Brukseli; w Polsce w związku z tym, rok przed wyborami, trzeba stworzyć nowy rząd" - powiedział Kwaśniewski.

Zaznaczając, że pierwszą wiceprzewodniczącą PO jest marszałek Sejmu Ewa Kopacz, stwierdził, że zatem "ona obiektywnie ma dzisiaj najbardziej silne papiery, żeby być następczynią, ale decyzję podejmie PO". "Myślę, że nie grozi to jakąś zapaścią. Natomiast oczywiście za rok są wybory i trzeba wiedzieć, że ten nowy premier, ktokolwiek nim będzie, w pełni swojej skali nie pokaże" - ocenił były prezydent.

Jego zdaniem wybór Tuska na stanowisko szefa Rady Europejskiej sprawił, że opozycja w Polsce jest obecnie w kłopocie. "Spór Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska przypominał w pewnym momencie spór Kargula z Pawlakiem i oto tego Kargula czy Pawlaka zabrakło. Zobaczymy, jak to się będzie toczyć dalej" - powiedział.

Premier Tusk został wybrany na nowego szefa Rady Europejskiej w sobotę na szczycie UE; obejmie tę funkcję 1 grudnia. Tusk złoży rezygnację z urzędu premiera; zapowiedział też, że będzie szefował Platformie Obywatelskiej do 1 grudnia, a później partia będzie musiała sobie radzić z nowym liderem.