Kwaśny, ale uśmiech

JAZ
opublikowano: 2006-06-02 00:00

Dzień Dziecka był najlepszą okazją do nadania kolejnych Orderów Uśmiechu. To wyróżnienie przyznawane jest od 1968 r. na wniosek dzieci, ale przez dorosłą kapitułę, na której czele stoi Cezary Leżeński, były szef byłego „Kuriera Polskiego”. Dotychczas uhonorowano 843 osoby z Polski i ponad 40 z innych krajów.

Tym razem ordery ze słoneczkiem zawisły na piersiach dwóch poważnych panów, w „PB” prezentowanych często, ale w innym kontekście. Kawalerami orderu zostali: Ryszard Krauze, szef grupy Prokom, doceniony m.in. za stworzenie sieci pracowni komputerowych dla dzieci niepełnosprawnych i fundowanie pracowni komputerowych w domach dziecka, oraz Andrzej Malinowski, prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich, wspomagający biedne dzieci nie tylko w Polsce, ale także w obwodzie kaliningradzkim.

Uroczystość w warszawskiej Kinotece zgromadziła wychowanków domów dziecka, zaś prowadziło ją „duże dziecko” — Wojciech Mann. Nadanie Orderu Uśmiechu każdorazowo „zatwierdzane” jest wypiciem przez laureata świeżo wyciśniętego soku cytrynowego. Ryszard Krauze i Andrzej Malinowski zaliczyli ten test, co publiczność nagrodziła brawami, a później obejrzała najnowszy przebój ekranowy — animowany film „Auta”.