Kwestie o których będzie dyskutować we wtorek Fed

Zakład Elektroniki Górniczej "ZEG" S.A.
opublikowano: 06-05-2003, 11:21

Kwestie o których będzie dyskutować we wtorek Fed NOWY JORK (Reuters) - Według analityków podczas wtorkowego posiedzenia Zarząd Rezerwy
Federalnej nie zmieni stóp procentowych i zdecyduje się poczekać na wyraźne sygnały
ożywienia. Rynek nie jest jednak zgodny co do tego, jak Fed oceni perspektywy dla
największej gospodarki świata. Koniunktura w amerykańskim przemyśle i na rynku pracy jest słaba, co w przeszłości
skłaniało Fed do redukcji stóp. Jednak tym razem bank centralny woli upewnić się czy
rzeczywistego obrazu sytuacji nie zniekształciła wojna w Iraku. Na 22 dealerów rynku pierwotnego ankietowanych przez agencję Reutera, 20 oczekuje, że
stopy procentowe pozostaną dziś bez zmian. Tylko dwie instytucje handlujące bezpośrednio
z Fed na rynku rządowych papierów dłużnych oczekują poluzowania polityki pieniężnej.
Jednak obniżki stóp w czerwcu spodziewa się już ośmiu dealerów rynku pierwotnego. Analitycy nie są zgodni co do tego jak Fed scharakteryzuje obecny bilans zagrożeń,
czyli perspektywy kształtowania się koniunktury gospodarczej. Według części analityków, Fed poinformuje, że gospodarce tak samo grozi inflacja jak
i spowolnienie. Inni oczekują jednak, że amerykański bank centralny stwierdzi, iż
większym niebezpieczeństwem jest pogorszenie się koniunktury, co zwykle poprzedza obniżkę
stóp. Nie brakuje również takich, którzy sądzą, że Fed drugi raz z rzędu nie będzie chciał
określić bilansu zagrożeń. Podczas ostatniego posiedzenia rada uchyliła się od oceny
sytuacji z powodu niepewności związanych z wojną w Iraku. Poniżej przedstawiamy kwestie, o których będzie dyskutował Fed na posiedzeniu
rozpoczynającym się o 15.00 czasu warszawskiego. Decyzja rady zostanie podana do
wiadomości o godzinie 20.15. RYNEK PRACY W OPAŁACH Fed oraz rynki finansowe czekają na dane makroekonomiczne z okresu po zakończeniu
działań wojennych w Iraku. Dlatego negatywne dane z lutego i marca potraktowano jako
nieaktualne. * W ostatnich miesiącach amerykańskie przedsiębiorstwa zlikwidowały pół miliona
miejsc pracy i nic nie wskazuje na to by sytuacja miała się w najbliższym czasie
poprawić. W kwietniu firmy zwolniły o 48.000 pracowników więcej niż przyjęły nowych. Natomiast jak podała firma rekrutacyjna Challenger, Gray and Christmas w kwietniu
amerykańscy pracodawcy ogłosili najwięcej zwolnień od listopada ubiegłego roku, a ich
liczba była o 71 procent większa niż miesiąc wcześniej. * Aktywność w przemyśle pogorszyła się w kwietniu drugi miesiąc z rzędu. Indeks
Instytutu Zarządzania Podażą (ISM) spadł do 45,4 punktu, poziomu który w przeszłości
poprzedzał redukcję stóp. * Po zakończeniu wojny w Iraku poprawiły się natomiast nastroje amerykańskich
konsumentów. Wskaźnik opracowywany przez Conference Board zanotował drugi co do wielkości
wzrost w historii. Jednak nadal znajduje się poniżej poziomów z lata ubiegłego roku, a
Amerykanów niepokoi przede wszystkim sytuacja na rynku pracy. * Poprawa nastrojów konsumentów nie przełożyła się na wzrost sprzedaży w handlu
detalicznym. Wydatki gospodarstw domowych muszą rosnąć by przekonać przedsiębiorstwa, że
warto jest zwiększać produkcję i przyjmować nowych pracowników. * W marcu nieoczekiwanie wzrosły zamówienia na dobra trwałe, co może być pierwszym
sygnałem, że firmy są gotowe zwiększać wydatki na inwestycje. Jednak z miesiąca na
miesiąc dane podlegają znacznym wahaniom. * Presja inflacyjna w gospodarce nie przestaje słabnąć, a wskaźnik bazowy wyniósł w
marcu 0,9 procent licząc rok do roku, co niepokojąco przybliża niebezpieczeństwo
deflacji. OPTYMIŚCI I PESYMIŚCI * W wystąpieniu przed komisją amerykańskiego Kongresu w ubiegłym tygodniu, prezes Fed
Alan Greenspan wyraził przekonanie, że ożywienie gospodarcze nadejdzie w drugiej połowie
roku. Ostrzegł jednak, że firmy mogą być nadal dość ostrożne, jeżeli chodzi o wydatki
inwestycyjne. Rynki odebrały to jako sygnał, że Fed jest gotowy ciąć stopy, jeżeli ożywienie będzie
nadal się opóźniać, a inflacja spadać - co Greenspan określił jako "niepożądane
zjawisko". * Jednak niektórzy szefowie regionalnych oddziałów Fed są bardziej pesymistyczni i
wskazują na inne niż wojna czynniki ograniczające wydatki przedsiębiorstw. Wydaje się, że
mogą oni być bardziej niż sam Greenspan gotowi do szybkiej redukcji stóp. * "Oczekiwane tempo wzrostu gospodarczego nie będzie wystarczające by znacząco
ograniczyć nadmiar wolnych mocy produkcyjnych, z którym mamy obecnie do czynienie na
rynku pracy i produkcji" - powiedział 22 kwietnia prezes San Francisco Fed, Robert Parry. WE WŁAŚCIWYM KIERUNKU * Od ostatniego spotkania Fed 18 marca ceny ropy spadły o 25 procent, choć ostatnio
znów nieco wzrosły. * Od ostatniego posiedzenia Fed indeks S&P 500 zyskał siedem procent dzięki wynikom
spółek za pierwszy kwartał, które okazały się zgodne z obniżonymi prognozami. * Rynek papierów dłużnych nie podziela optymizmu giełdy. Inwestorzy nadal liczą, że
spowolnienie jeszcze się przeciągnie, a bank centralny zdecyduje się na cięcie stóp. * Rynek kontraktów terminowych na główną stopę funduszy federalnych widzi ponad 60
procent szans na obliżkę stóp jeszcze tego lata. ((Tłumaczył: Piotr Skolimowski; Redagowała: Barbara Woźniak; Reuters Messaging:
piotr.skolimowski.reuters.com@reuters.net; Reuters Serwis Polski, tel +48 22
653 9700, warsaw.newsroom@reuters.com))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zakład Elektroniki Górniczej "ZEG" S.A.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Kwestie o których będzie dyskutować we wtorek Fed