Według Lecha Kaczyńskiego, "nie pierwszy raz w Europie i Polsce mamy do czynienia z pewnym informacyjnym zamieszaniem". Jak mówił, jest w interesie Ukrainy i Polski, aby "czysta prawda wyszła na jaw". "Niczego więcej nie potrzebujemy" - dodał.
Gazprom wstrzymał dostawy gazu na Ukrainę 1 stycznia. W ciągu kilku dni dostawy rosyjskiego gazu przez Ukrainę zostały całkowicie wstrzymane m.in. do Bułgarii, Grecji, Macedonii i Chorwacji.
We wtorek, kilka godzin po odkręceniu kurków rosyjski Gazprom oświadczył, że
Ukraina zablokowała wszystkie działania związane z tranzytem gazu do Europy.
Ukraiński Naftohaz przyznał, że nie odbiera gazu, gdyż warunki przesyłu gazu
przez Rosjan są nie do zaakceptowania.