Inwestycja w Unipetrol ma przynieść Orlenowi 33-proc. zwrot. Wcześniej płocką spółkę czeka jednak sporo pracy w Czechach.
Zgodnie z wcześniejszymi obietnicami, PKN Orlen ogłosił wczoraj program integracji z przejętym w czerwcu czeskim holdingiem Unipetrol. I zapowiedział sukcesy finansowe.
— Dzięki wdrażanemu przez nas programowi do 2008 r. EBIDTA czeskiej grupy powinna wzrosnąć w stosunku do 2004 r. o minimum 45 proc., czyli o 138 mln EUR. Wdrażany program restrukturyzacji zapewni nam stopę wzrostu wysokości 33,9 proc. — zapewnia Igor Chalupec, prezes PKN Orlen.
Zbędny balast
Zgodnie z zamierzeniami właściciela, Unipetrol ma się skoncentrować w Czechach na działalności rafineryjnej, rozwoju sieci stacji Benzina (obecnie 10 proc. udziału w rynku) oraz na segmencie petrochemicznym. Orlen planuje przy tym wiele działań integracyjnych. Zdaniem Marka Mroczkowskiego, pełniącego obowiązki szefa czeskiej spółki, już w I kwartale przyszłego roku możliwa jest konsolidacja kapitałowa spółek chemicznych: czeskiej Spolany i polskiego Anwilu. W planach jest także m.in. konsolidacja czeskiego Paramo z Orlen Oil. Obie firmy produkują oleje silnikowe.
— Będziemy także integrowali aktywa w samych Czechach, np. spółkę Benzinę z Paramo Trisk — zapowiada prezes Mroczkowski.
Orlen przewiduje sprzedaż części aktywów Unipetrolu spoza działalności podstawowej.
— Są to firmy Aliachem, Lovochemie, Agrobochemie i Kaucuk — wylicza Marek Mroczkowski
Problem w tym, że o część ich akcji trwa spór z czeskim Agrofertem.
Dobry kierunek
Jak analitycy oceniają inwestycję Orlenu w Unipetrol?
— Przejęcie tej firmy poprawi skonsolidowany wynik grupy PKN Orlen za III kwartał. Także ostateczny koszt przejęcia czeskiego holdingu oceniam pozytywnie. To kwota bliska tegorocznego zysku netto, który prognozuję na około 1,8 mld zł — mówi Rafał Salwa, niezależny analityk.
Jego zdaniem, plan wzrostu EBIDTA o 45 proc. także jest ostrożny i uwzględnia prognozy pogorszenia się koniunktury na rynku paliw do 2008 r.
— Konsolidacja i odsprzedaż aktywów to także krok w dobrym kierunku — ocenia Rafał Salwa.
Również inwestorzy dobrze przyjęli plany PKN. Kurs spółki rósł wczoraj momentami o 3,6 proc., by zakończyć dzień 1,2 proc. powyżej piątkowego zamknięcia.